Jak poinformował nas Główny Inspektorat Weterynarii ostatnie ognisko wysoce zjadliwej grypy ptaków na terytorium Polski było odnotowane w dniu 16 marca br. Do dnia dzisiejszego nie stwierdzono nowych ognisk u drobiu, ani przypadków grypy ptaków u ptaków dzikich w naszym kraju. Jednak nadal pojawiają się pojedyncze ogniska grypy ptaków w Europie m.in. w Wielkiej Brytanii, Francji, Belgii. Obecnie kolejny przypadek choroby został odnotowany się w ostatnich dniach czerwca na kontynencie afrykańskim - szczep z wirusem w RPA został zidentyfikowany w komercyjnym gospodarstwie w prowincji Mpumalanga.

Podejrzewa się, że dzikie kaczki migrujące z Europy są przyczyną rozprzestrzeniania się grypy między kontynentami.

Minister rolnictwa, leśnictwa i rybołówstwa RPA - Senzeni Zokwana, ogłosił wstrzymanie handlu kurczętami z powodu wykrycia ptasiej grypy (H5N8). Dodatkowo sąsiednie kraje Afryki Południowej, Zimbabwe i Namibia, z obawy przed wirusem wstrzymały importu drobiu z RPA.

Minister Zokwana powiedział, że wszystkie ptaki uważane za zakażone wirusem zostaną wybite, a zakaz handlu z RPA nie zostanie wycofany, dopóki nie zostanie zweryfikowane, że kurczęta kraju są bezpieczne i wolne od grypy ptaków. - Rolnicy tracą drób, co negatywnie wpłynie na eksport drobiu w kraju – a to ostatnia rzecz, jaką potrzebuje rolnictwo w Republice Południowej Afryki, jest zamknięcie drogi na eksport - powiedział Zokwana . Do tej pory zabito 25 tyś kurcząt w RPA.

Dr Charlotte Nkuna, z zarządu organizacji rolniczej South African Poultry Association (SAPA) powiedziała, że pojawienie się ptasiej grypy w RPA stanowi ogromne zagrożenie dla branży oraz dodała, że są prowadzone badania w celu określenia powiązań pojawienia się ognisk wirusa z innych krajami.

- Wirus ma możliwość rozprzestrzeniania się w bardzo krótkim czasie. Może być przenoszone przez styczność z zakażonymi zwierzętami lub poprzez spożycie zakażonej żywności lub wody - powiedziała dr Nkuna.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!