Takie dane przekazał Janusz Dzisko, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie.

"Służbom sanitarno-weterynaryjnym udało się odzyskać 72,15 kg mięsa pochodzącego z ferm pod Płockiem, w których wykryto wirusa ptasiej grypy" - powiedział PAP Dzisko.

Dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie dodał, że mięso pochodzące z zakażonych wirusem H5N1 hodowli znajdowało się w sklepach woj. warmińsko-mazurskiego od około tygodnia i niemożliwe jest odzyskanie tej partii, która została sprzedana osobom prywatnym, czy restauracjom.

Według jego informacji, mięso z zakażonych hodowli trafiło do sklepów w woj. pomorskim i kujawsko-pomorskim.

Z szacunków warmińsko-mazurskiego Sanepidu wynika, że kontakt z chorym drobiem miało 116 mieszkańców województwa, wszyscy zostali objęci nadzorem epidemiologicznym.

Są to tzw. łapacze, którzy pracowali na fermach koło Płocka, a także kierowcy przewożący drób i pracownicy ubojni. "Rozmawialiśmy z każdą z tych osób i uczuliliśmy, na jakie symptomy choroby mają reagować. O tym, że dani ludzie mieli kontakt z chorym ptactwem zostali powiadomieni także ich lekarze rodzinni" - dodał Dzisko.

Zapewnił także, że służby medyczne w warmińsko-mazurskim są przygotowane na ewentualne hospitalizowanie każdej z tych osób.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!