W niedzielę w Olsztynie zebrał się sztab zarządzania kryzysowego, który omawiał sytuację w związku z pojawieniem się w sklepach podejrzanego o skażenie ptasią grypą mięsa. Mięso trafiło na Warmię i Mazury z ferm pod Płockiem.

Jak poinformował PAP dr Mirosław Karczewski z powiatowego inspektoratu weterynaryjnego, na olsztyński rynek z ubojni pod Ornetą za pośrednictwem jednej z hurtowni trafiło 80 kg mięsa. Były to elementy z indyka i podroby.

Z firmy Indykpol w Olsztynie do sklepów nie trafiła ani jedna sztuka podejrzanego indyczego mięsa. W tym przypadku pracownicy firmy i lekarze weterynarii w związku z dużą ilością ptaków padłych podczas transportu wstrzymali produkcję do czasu wyników kontroli podejrzanego mięsa. Gdy badania potwierdziły obecność wirusa ptasiej grypy, drób przekazano do utylizacji.

Dr Karczewski powiedział, że mięso wycofane z hurtowni zostanie zutylizowane w zakładach Farmutil w Śmiłowie.

Dodał, że samochody przewożące podejrzane o zakażenie ptasią grypą indyki zostały podwójnie zdezynfekowane, skontrolowane zostały ich trasy przejazdu. Skontrolowano także fermy drobiu na terenie Warmii i Mazur znajdujące się przy trasie przejazdu skażonego transportu.

Do mieszkańców Olsztyna mają trafić już w niedzielę ulotki ze wskazówkami jak uniknąć zakażenia ptasią grypą. Ulotki mają być rozprowadzane przez parafie, instytucje użyteczności publicznej takie jak dworce, kina, punkty informacji w urzędach.

W sobotę dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie Janusz Dzisko powiedział PAP, że do sklepów w woj. warmińsko-mazurskim trafiło 281 kg mięsa drobiowego z hodowli, w których wykryto ogniska ptasiej grypy. Z tej partii mięsa konsumenci kupili 208,85 kg. 116 osób w regionie jest objętych nadzorem epidemiologicznym.

Źródło: PAP