- Zagrożenia nie ma, ale obowiązuje profilaktyka. Wirus jest nieszkodliwy dla człowieka, jednak musimy podjąć działania, które uniemożliwią ewentualne jego rozprzestrzenienie się - wyjaśnił w środę Kazimierz Żak, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Krakowie.

Wirus ptasiej grypy stwierdzono w stadzie kur w Krakowie przy ul. Warchałowskiego. Ognisko wirusa zostało zlikwidowane przez służby weterynaryjne. Zgodnie z procedurami, w ramach działań prewencyjnych, zapobiegających rozprzestrzenianiu się wirusa, rozporządzeniem wojewody wyznaczono w Krakowie dwie strefy - zagrożenia i zapowietrzenia.

W promieniu trzech kilometrów od ogniska choroby obowiązuje tzw. strefa zapowietrzenia. Na jej granicach ustawione zostały tablice informacyjne. Także każdy samochód wyjeżdżający z tej strefy będzie musiał przejechać po rozłożonych matach nasączonych środkiem dezynfekcyjnym. Maty zostały rozłożone na skrzyżowaniach: Petrażyckiego przy Libertowskiej, Spacerowej przy Babińskiego, Ks. Trockiego przy Skotnickiej, Skotnickiej przed węzłem od strony Skawiny, na Kozienickiej, na ul. Dąbrowa, na ul. Bogucianka.

Kierowcy, szczególnie w przypadku niskich temperatur, proszeni są o zachowanie szczególnej ostrożności przy przejeżdżaniu przez maty. Taka ochrona terenu będzie przez trzy tygodnie. Maty nie pojawią się na chodnikach. Piesi między strefami mogą poruszać się bez przeszkód.

Na krakowskich placach targowych będzie obowiązywał zakaz handlu jajami i drobiem. Produkty te można kupować jedynie w sklepach i kioskach objętych nadzorem sanitarnym.

Podobał się artykuł? Podziel się!