"Jednocześnie chcemy wyrazić nasze zaniepokojenie pojawiającymi się ograniczeniami eksportowymi dla naszego sektora, dotyczącymi uzyskiwania świadectw zdrowia przez producentów przy wysyłce mięsa drobiowego, jak również np. piskląt, poza Unię Europejską.
W większości świadectw zdrowia stosowanych przy sprzedaży produktów pochodzenia zwierzęcego na rynki państw trzecich znajduje się zapis mówiący o tym, iż kraj eksportera - w naszym przypadku Polska - jest wolny od określonych chorób zakaźnych zwierząt. Problem w tym, iż bardzo często na tym kończy się zapis, nie precyzując w dalszej części, iż dotyczy to chorób, na które podatne są określone gatunki, a w przypadku ASF niebezpieczeństwo dotyczy tylko i wyłącznie dzików oraz trzody chlewnej." - poinforowano w komunikacie.

KRD podkresla, że wzory świadectw zdrowia są opracowywane przez władze weterynaryjne państw trzecich jako obowiązujące przy eksporcie produktów pochodzenia zwierzęcego na dany rynek. Jednakże zapisy dokumentu są uzgadniane z właściwymi władzami kraju eksportera.

"Dlatego też apelujemy do Inspekcji Weterynaryjnej o pilną weryfikację i renegocjonowanie odpowiednich zapisów w obecnie stosowanych świadectwach, co ułatwi nam eksport żywca oraz mięsa drobiowego na określone rynki.

Sytuacja jest o tyle poważna, że to właśnie kraje poza unijne stały się w ostatnim okresie najbardziej obiecującym kierunkiem eksportu dla naszego drobiu. Krajowa produkcja tego sektora z roku na rok rośnie, a rynek UE jest już w dużej mierze nasycony. Dlatego eksporterzy zabiegają o zwiększenie sprzedaży oferowanych produktów poza UE. Szacujemy, iż w 2013 r. było to blisko 20 proc. wartego ponad 1 mld euro eksportu.

Liczymy, że właściwe instytucje pomogą polskim producentom w ochronie eksportu i dobrego wizerunku polskiego drobiu, który jest marką cenioną przez odbiorców i konsumentów na całym świecie" - czytamy  wkomunikacie KRD-IG.