Za przyjęciem ustawy głosowało 407 posłów, 5 było przeciw, 2 wstrzymało się od głosu.

Przepadły w głosowaniach 2 poprawki zgłoszone przez PiS, m.in. zakładająca utrzymanie w ustawie zakazu importu zwierząt i produktów zwierzęcych uzyskanych w wyniku chowu lub hodowli prowadzonych z naruszeniem przepisów ustawy. Zgodnie z nowelą taki zakaz został wykreślony z ustawy.

Nowelizacja określająca minimalne normy obsady kurcząt chowanych na mięso, ma poprawić warunki życia zwierząt - tzw. dobrostan zwierząt. Normy dotyczą gospodarstw, w których jest więcej, niż 500 brojlerów. Obecnie w Polsce obowiązuje norma, która przewiduje 17 sztuk dorosłych kurczaków ma metr kwadratowy, tj. ok. 35 kg.

Posiadacze kurników lub opiekunowie mają przekazywać, osobom zajmującym się brojlerami, informacje i instrukcje, dotyczące ich utrzymywania, wyłapywania, załadunku i uśmiercania - stanowi ustawa.

Nowe przepisy zobowiązują ponadto do prowadzenia dla każdego kurnika dokumentacji dotyczącej m.in. liczby wprowadzanych brojlerów, powierzchni użytkowej, liczby padłych zwierząt z podaniem przyczyn zgonu. Dokumentacja byłaby przechowywana przez trzy lata od dnia umieszczenia kurcząt w kurniku i udostępniania powiatowemu lekarzowi weterynarii.

Osoby opiekujące się kurczętami będą musiały odbyć szkolenia dotyczące przepisów oraz zagadnień związanych z dobrostanem kurcząt. Ustawa pozwala jednak uznać za wystarczające wcześniej nabyte i udokumentowane kwalifikacje w tym zakresie.

Za zatrudnianie do opieki nad kurczętami osób bez odpowiednich kwalifikacji, za zwiększanie zagęszczenia kurcząt niezgodnie z wymogami ustawowymi i za brak dokumentacji lub prowadzenie jej niezgodnie z przepisami przewidziane są sankcje karne.

Teraz nowelizacja trafi do Senatu.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!