To już trzeci przypadek zgłoszony w ostatnich dniach powiatowemu lekarzowi weterynarii w Opolu. Strażacy ochotnicy i mieszkańcy gminy od wtorku zbierają padłe kurczęta wyrzucone w workach po paszy i porozrzucane w krzakach nad rzeką. Najwięcej leży ich jednak na dnie rzeki na długości co najmniej dwóch kilometrów.

Mariusz Szeląg, OSP Łubniany: teraz strażacy wydobyli około 400 – 500 kur już z rzeki a jeszcze będzie trwało około 3 godzin to wydobywanie. Na razie władze gminy same starają się ratować środowisko przed skażeniem. Agnieszka Bielecka, kierownik referatu ochrony środowiska gminy Łubniany: dzisiaj zostało zgłoszone na policję. Policja przeprowadzi dochodzenie sprawdzające z jakiej fermy one pochodzą.

Strażacy już zebrali ponad dwie tony padłych kurczaków. Pewne jest, że przyczyną padnięcia nie była choroba kurcząt. Padłych kurcząt mogło być od 30 do 40 tysięcy sztuk. Nie był to niestety jedyny tego typu przypadek.

Źródło: Agrobiznes/Mariusz Drożdż

Podobał się artykuł? Podziel się!