Aby móc pełni wykorzystać potencjał genetyczny swego stada, hodowcy muszą w prawidłowy sposób żywić drób. Na ujawnienie się pożądanych cech realny wpływ ma odpowiednio zbilansowana dawka, zapewniająca ptakom pokrycie zapotrzebowania na najważniejsze składniki pokarmowe.

Zapotrzebowanie ptaków na aminokwasy jest uzależnione min. od ich wieku i kierunku użytkowania, a pokrycie tych składników jest możliwe dzięki podaniu ich w odpowiedniej ilości w dawce. W stosunku do potrzeb zwierzęcia najmniej w białku znajduje się najczęściej lizyny, treoniny i metioniny (aminokwasy ograniczające).

Są to jedne z aminokwasów egzogennych, czyli niezbędnych w organizmie i niewytwarzanych w nim. Podstawowe zboże dla kur - pszenica zawiera w ziarnie najmniej lizyny, ze wszystkich zbóż, ubogie w metioninę są z kolei śruty poekstrakcyjne i białka roślin motylkowatych. Sprawia to, że dawki dla drobiu są uzupełniane w aminokwasy pochodzenia syntetycznego, co bardzo ważne zawsze należy przede wszystkim uzupełnić aminokwas, którego jest najmniej (największy niedobór), bowiem jego pominięcie, nawet przy uzupełnieniu innych aminokwasów ograniczających nie rozwiązuje, a wręcz pogłębia problem niezbilansowania dawki. Dla przykładu, jeśli żywimy nioski paszą na bazie kukurydzy i śruty sojowej, aminokwasem, którego zapotrzebowanie należy uzupełnić w pierwszej kolejności (pierwszy ograniczający) jest metionina.

Uczestniczy ona między innymi w procesie powstawania innego aminokwasu- tauryny, a także koenzymu A. Z kolei wspomniana wyżej lizyna pełni ważne funkcje między innymi podczas formułowania się kośćca i tkanki mięśniowej. Równie ważna w procesie wzrostu i rozwoju organizmu jest treonina, będąca trzecim limitującym aminokwasem dla drobiu. Aminokwasy dodawane do mieszanek są wysoce strawne, zatem ptaki lepiej je wykorzystują niż te pochodzące z roślin. Wiele firm w Polsce ma je w swojej ofercie, problemem jedynie mogą okazać się rosnące w listopadzie ceny.

W tym miesiącu ceny rynkowe lizyny, metioniny i treoniny znacznie poszły i nadal idą w górę. Kilogram tej pierwszej przekroczył już 45 złotych netto, cena kilograma treoniny sięga 24 złotych, za lizynę musimy zapłacić około 7 złotych. Zmiany są dynamiczne i nie wpływają obojętnie na koszt wytworzenia mieszanki.

Podobał się artykuł? Podziel się!