PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

MRiRW nie zgadza się z tezą o powszechnym stosowaniu antybiotyków w hodowli

MRiRW nie zgadza się z tezą o powszechnym stosowaniu antybiotyków w hodowli Fot. Shutterstock

Ministerstwo rolnictwa nie zgadza się z tezą o powszechnym stosowaniu antybiotyków w hodowlach zwierząt w Polsce, co ma powodować zagrożenia dla zdrowia konsumenta - poinformował resort odnosząc się do raportu NIK.



W opublikowanym w czwartek raporcie, Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że w Polsce rośnie ilość antybiotyków stosowanych w hodowlach zwierząt, co może mieć negatywne skutki dla zdrowia ludzi. Z raportu Izby wynika, że system kontroli nie pozwala dokładnie określić skalę i zasadność ich stosowania.

Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła w woj. lubuskim w I półroczu 2017 r. kontrole dotyczące stosowania antybiotyków u zwierząt, objęto nimi lata 2015 i 2016. Wyniki kontroli wskazują, że w Lubuskiem antybiotyki w hodowlach zwierząt stosowane były powszechnie: 70 proc. wszystkich hodowców zwierząt, objętych monitoringiem wody i pasz stosowało antybiotyki, a w przypadku stad indyków i kurcząt odsetek ten przekraczał 80 proc.

"Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie zgadza się z tezą o powszechnym stosowaniu antybiotyków w hodowlach zwierząt w Polsce, a w konsekwencji z istnieniem zagrożenia dla zdrowia konsumenta, która została zawarta w raporcie NIK dotyczącym m. in. nadzoru nad stosowaniem antybiotykoterapii w hodowli zwierzęcej" - oświadczyło w czwartek ministerstwo.

Stosowanie antybiotyków w uzasadnionych przypadkach tzn. po postawieniu diagnozy przez lekarza weterynarii i zastosowaniu przez niego określonych leków oraz przy zachowaniu okresu karencji, jest jak najbardziej właściwe i nie powinno wywoływać wątpliwości. Wybór leków stosowanych do terapii, ich dawkowanie i czas leczenia uzależniony jest wyłącznie od lekarza weterynarii. Swoje działania lekarz weterynarii każdorazowo dokumentuje w dokumentacji lekarsko-weterynaryjnej - podkreślił resort.

W opinii MRiRW, "Przestrzeganie tych zasad gwarantuje brak występowania pozostałości leków w żywności pochodzenia zwierzęcego".

"Działania zarówno lekarzy weterynarii, jak i hodowców uczestniczących w produkcji zwierzęcej są monitorowane przez Inspekcję Weterynaryjną, a pobierane próbki trafiają do badań w akredytowanych laboratoriach. Zgodnie z wynikami pochodzącymi z monitoringu pozostałości leków weterynaryjnych sprawa stwierdzanych wyników nie odzwierciedla opinii NIK-u w tym zakresie" - poinformowało ministerstwo.

Według resortu, Inspekcja Weterynaryjna w pełni sprawuje nadzór nad hodowlą zwierząt i ministerstwo nie zgadza się ze stwierdzeniem, iż nie ma ona rzetelnych danych.

"Resort rolnictwa monitoruje sprzedaż substancji przeciwbakteryjnych na poziomie hurtowni. Biorąc pod uwagę dane rok do roku wskaźnik sprzedawanych antybiotyków utrzymuje się na podobnym poziomie" - stwierdził resort.

Ministerstwo rolnictwa jednak mając świadomość zagrożeń, jakie niesie nieodpowiedzialne stosowanie antybiotyków, podjęło działania, które mają zmniejszyć ilość stosowanych antybiotyków przez lekarzy weterynarii. Polegają one m.in. na przygotowaniu rekomendacji terapeutycznych dla weterynarzy czy szkoleniu dla hodowców.

Ministerstwo poinformowało, że obecnie trwają prace nad zmianą rozporządzenia w zakresie prowadzenia dokumentacji lekarsko-weterynaryjnej polegającą na obowiązku posiadania samokopiującej książki leczenia zwierząt przez właściciela w gospodarstwie.

Równolegle prowadzone są prace nad zmianami do ustawy z 2001 r. Prawo farmaceutyczne. Zmierzają one do rozszerzenia działania nadzoru Inspekcji Weterynaryjnej na poziom powiatu o nadzór w gospodarstwach i zakładach leczniczych dla zwierząt. Nadzór ten będzie nakierowany na monitorowanie stosowania produktów leczniczych - dodał resort.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • Kmieć 2018-03-09 16:47:26
    Kiedy wreszcie urzędnicy MRiRW i dziennikarze nauczą się rozróżniać "hodowlę" od "chowu" zwierząt .
  • Klient 2018-03-09 14:15:50
    Ja jem tylko kozy z nosa
  • klient 2018-03-09 13:45:56
    mnie nie dziwi ta opinia bo powszechny jest poglad o zdrowej polskiej zywnosci lansowany przez urzedników
  • lubuszanin 2018-03-09 13:36:10
    a jaka to jest samokopiująca? Bo chyba wszystkie karty leczenia są na papierze samokopiującym. Oryginał zostaje na fermie a kopię( albo dwie) bierze lekarz. A co do stosowania leków to chyba każdy hodowca wie jak to wygląda. Bez karty nie ma co ryzykować. A karta to tylko formalność co w większych fermach nijak ma się do rzeczywistości
  • nie rolnik 2018-03-09 12:18:17
    Z tą kontrolą nad stosowaniem antybiotykow to jeszcze większą ściema niż z kontrolą nad asf... Za tanie, zbyt łatwo dostępne, bez lek. wet., bez jakiejkolwiek świadomości, źle stosowane, źle dobierane, źle łączone...A wszystko jak nie na talerz to w środowisko, wody gruntowe, także każdy to odczuje, wegetarianie także... Sami siebie wykończymy
  • Serto 2018-03-09 10:31:21
    Skoro nikt nie jest w stanie skontrolowac hodowcow to napewo sypia antybiotyki bo taniej wychodzi
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.203.17
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!