Polska jest potęgą na europejskim rynku drobiu. Według danych ARR w I połowie 2016 roku eksport żywca, mięsa i przetworów drobiowych osiągnął poziom 664 tys. ton – o 14% więcej niż w analogicznym okresie 2015 r. Szczególnie w siłę rosną producenci mięsa indyczego. Mięso
z indyka stało się w ostatnich latach trzecim – po kurczaku i wieprzowinie – najpopularniejszym mięsem w Polsce.

Branża drobiarska nie spoczywa jednak na laurach. Polscy producenci stawiają na jakość oraz bezpieczeństwo mięsa i jego przetworów. Rynek wymaga coraz nowszych certyfikatów jakościowych. Dziś hodowcy muszą posiadać certyfikat IKB – na potrzeby kupców holenderskich, GMP oraz GMP+ – na potrzeby rynku brytyjskiego i niemieckiego, a także certyfikat QS – niezbędny na rynku niemieckim.

Choć perspektywy rozwoju rynku indyczego są bardzo korzystne i obiecujące, to jednak pojawiają się także pewne ograniczenia. Jednym z ważnych wyzwań są infekcje indyków
i profilaktyka stad rodzicielskich. To właśnie bezpieczeństwo polskiego mięsa decyduje o jego konkurencyjności na międzynarodowym rynku. Polska jest jednym z nielicznych państw wolnych od ptasiej grypy, a pisklęta rodzicielskie mogą być wywożone poza granice kraju. Flagowym projektem, który zajmuje się m.in. tym zagadnieniem jest Akademia Indyka. Misją Akademii jest wspieranie polskich hodowców w poprawie wskaźników ekonomicznych oraz dobrostanu ptaków.

- Indyki to ptaki trudne w hodowli, bardzo delikatne, dlatego wymagają szczególnej opieki zootechnicznej. Zapewnienie odpowiedniej przestrzeni oraz właściwa kontrola jakości ściółki mają ogromny wpływ na zdrowotność ptaków i właściwe przyrosty masy ciała – wyjaśnia Michał Szafryna, kierownik produktu ds. drobiu w firmie De Heus, inicjatora Akademii Indyka.

4 i 6 października odbyły się dwa kolejne spotkania z cyklu Akademia Indyka. Hodowcy, przedstawiciele środowisk akademickich oraz lekarze weterynarii zgromadzili się w Iławie i Opalenicy, aby omówić najważniejsze problemy branży, a także wymienić się doświadczeniem i wiedzą.
Ważnym tematem poruszanym podczas konferencji była profilaktyka stad rodzicielskich.
- Doświadczenia ostatnich lat pokazują, że wciąż pojawiają się nieznane dotychczas jednostki chorobowe drobiu. Dlatego hodowcy muszą przykładać wyjątkowo dużo uwagi profilaktyce i trosce o stada rodzicielskie – od tego zależy potencjał jednodniowych piskląt – wyjaśnia Michał Szafryna z De Heus. - Bioasekuracja, szczepienia i monitoring drobiu są absolutną podstawą. Wpływają na opłacalność produkcji oraz jej efektywność – podsumowuje.

Akademia Indyka to pierwszy i jedyny w Polsce cykl bezpłatnych szkoleń, wspierających hodowców indyka w poprawie wyników ekonomicznych i dobrostanu ptaków. Powstała z inicjatywy firmy De Heus przy współpracy z autorytetami w zakresie chowu i hodowli indyka z firm Aviagen, Grelavi, Evonik, Huvepharma oraz Biomin.

Więcej informacji na stronie akademiaindyka.deheus.pl.