PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Prezes Indykpolu buduje wielką firmę. "Nie mam żadnej mety"

Prezes Indykpolu buduje wielką firmę. "Nie mam żadnej mety" Piotr Kulikowski, prezes Indykpolu; Fot. Szymon Jankowski
www.portalspozywczy.pl

Autor: portalspożywczy.pl

Dodano: 20-09-2016 13:32

Tagi:

Dla Indykpolu nie ma górnej granicy rozwoju. Piotr Kulikowski przyznaje, że przed firmą jeszcze daleka droga do tego, aby zajęła pozycję, o której marzy jej prezes. - Co to znaczy wielka firma? Przyznam, że nie wiem. Nie mam żadnej skali, żadnej mety. Ciężko jest mi dzisiaj na tej sali wstać i powiedzieć „tutaj jest meta, tutaj jesteśmy my” - mówił Kulikowski podczas debaty ekonomicznej Okrągły Stół ING, zorganizowanej przez ING Bank Śląski oraz redakcję serwisu portalspozywczy.pl i magazynu „Rynek Spożywczy”.



Zdaniem Piotra Kulikowskiego wartość firm detalicznych w Polsce zanotowała bardzo szybki wzrost. Prezes Indykoplu podkreślił nawet, że za szybko urosły do satysfakcjonujących wielkości, przez co wielu przedsiębiorców zadowoliło się tym, co udało im się już osiągnąć.

- Właściciele skuszeni łatwym zyskiem podjęli najprostszą decyzję – sprzedajemy się. Na moim biurku leży 5-7 ofert zakupu Indykpolu. Mnie to zupełnie nie interesuje. Mam to szczęście, że reprezentuję właścicieli oraz jestem prezesem operacyjnym. Po prostu podjęliśmy decyzję, że będziemy starali się zbudować wielką firmę. Nie pytamy „ile jesteście w stanie zapłacić” - wyjaśnił Kulikowski.

Przyznał również, iż w gronie producentów jest dużo więcej patriotyzmu niż chociażby wśród przedstawicieli firm handlowych.

- Dzisiaj zniknęło pojęcie, które według mnie ma wielki potencjał pozytywny, fabrykantów polskich niewstydzących się tego, że produkują. W nas jest dużo więcej cierpliwości, pokory, niż w tych ludziach którzy weszli w handel, poskupiali kilkaset sklepów i potem sprzedali się - zauważył Kulikowski.

Prezes Indykolu ma świadomość, że przed kierowaną przez niego organizacją jeszcze bardzo długa droga, jednak jak sam przyznaje nie stawia przed sobą określonego celu, granicy do której dąży. Koncentruje się raczej na poprawie bieżącej działalności.

- Do tego żeby Indykpol był naprawdę duży i taki jak ja sobie wymarzyłem, to jeszcze ogromna droga przede mną. Cały czas jestem pełen pokory w stosunku do otoczenia, bardzo szybko zmieniającego się świata, do tego ile musimy jeszcze zrobić żeby tą wielką firmą faktycznie być - podkreślił.

Przyznał jednocześnie, że nie potrafi zdefiniować, co oznacza bycie "wielką firmą".

- Nie mam żadnej skali, żadnej mety. Ciężko jest mi dzisiaj na tej sali wstać i powiedzieć „tutaj jest meta, tutaj jesteśmy my”. W związku z tym bardziej koncentrujemy się nad tym, co możemy lepiej robić, niż nad tym gdzie obecnie jesteśmy - wyjaśnił Piotr Kulikowski.

Więcej na: portalspożywczy.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • Stan. 2016-10-14 21:19:23
    gościu ? To Piotr Kuligowski byłby Wielki Prezes gdyby towar kupował drogo i produkcję opierał na drogich pracownikach z Polski ? No ogarnij się - umysłowo. Co to byłby za wysiłek intelektualny, organizacyjny , ekonomiczny ? Byłoby to działanie az do utraty własnego kapitału i upadłości .Czy nie zgadzasz się ze mną ? Jeśli nie , to podaj argumenty .
  • gosc 2016-10-12 22:22:31
    Wielka sztuka ,kupują od ludzi tanio towar a sprzedają drogo opierając sie na pracownikach ze wschodu ....ot wielki prezes!!!
  • też świetnie wykształcony 2016-09-21 14:55:17
    Powiedz to tym , co w 97 roku otrzymywali w Eldrobie taką cenę za indyka ile wynosił koszt paszy. Kto przejął różnicę w cenie zakupu i sprzedaży tych indyków zakupionych za taką niską cenę ? To jeszcze napisz dlaczego "wielcy producenci " zakontraktowali wówczas dużo , dużo więcej indyka niż potrzebował rynek ( i to tylko jeden raz) ? I co mieli zrobić ci , którzy wówczas tracili złotówkę i więcej na kilogramie produkcji ? No oczywiście była pomoc Eldrobu w postaci piskląt z Frednowych , w postaci możliwości zakupu paszy przy pomocy Eldrobu ale skąd mieli hodowcy mieć świadomość , że chodzi o obniżenie wartości wykupywanego majątku ? No i czy ogół hodowców był przygotowany na zmianę socjalizmu na kapitalizm. Nie każdy miał tak mądrego ojca jak Prezes Indykpolu. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Ale faktem jest , że Facet ma klasę (Facet z wielkiej litery bo rzeczywiście ma klasę).
  • Bruss 2016-09-20 21:24:35
    Ojciec - Feliks (też świetnie wykształcony) - może być dumny z syna. Piotr Kulikowski -Inteligentny i pracowity do granic wytrzymałości. Główną myśl wyłapywał po kilku zdaniach (oczywiście gdy wypowiedź taką myśl wyrażała, nawet "niezdarnymi" zdaniami) . Zawsze przygotowany merytorycznie , nigdy nie okazujący emocji, chętny do współpracy jeśli była określona strategia , taktyka , zadania, przedsięwzięcia i czynności , no i oczywiście jasno określony zysk. Wielu hodowców (przed 20 -tu laty ) straciło majątki w kontraktach ze spółkami zależnymi Indykpolu ponieważ nie chcieli bądź nie byli w stanie (intelektualnym) zrozumieć , że "chłopski rozum" ( rodem z PRL) musi przegrać z rozumem oświeconego ( i świetnego) kapitalisty . Ci , którzy to rozumieli i skorzystali z zaproponowanych szans - obronili się przed bankructwami ( ale chyba nie więcej niż 15 procent )
    Kontrahent bezwzględny , zarówno w negocjacjach jak i zawieranych umowach . Szanuje przeciwników (nie pieniaczy typu : jak nam nie będziecie płacić za indyka ceny opłacalnej , to nas nie będzie i was nie będzie ). Dlaczego o tym piszę ? Ponieważ w rolnictwie jest tak niewielu ludzi , o cechach osobowości i cechach intelektu , gwarantujących sukces . Większość rolników , nawet na forach Farmera wypowiada się - pod adresem ludzi wykształconych , biegłych w swojej dziedzinie , przyzwoitych (i otwartych ) w kontaktach , ludzi majętnych - z pogardą , z podejrzliwością o niecne uczynki, z lekceważeniem ich dorobku itd.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.235.183
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!