O rekompensaty wystąpili przede wszystkim ci hodowcy, którzy w związku z paniką wywołaną doniesieniami o ptasiej grypie musieli na jakiś czas zaprzestać produkcji. Konsumenci, powodowani obawami o zdrowie, przestali kupować drób i jaja, co przełożyło się na straty producentów. Dotknęły przede wszystkim producentów jaj. Kilka miesięcy temu drobiarze szacowali je na ponad 700 mln zł.
Według informacji przekazanych przez ARR najwięcej wniosków - ponad 740 - złożyli hodowcy, którzy musieli zaprzestać chowu drobiu przez ponad 3 tygodnie. 85 hodowców wystąpiło z wnioskami o rekompensatę wcześniejszego uboju kur mięsnych a ok. 30 - za przetworzenie jaj wylęgowych na cele spożywcze. 21 producentów podkreśla we wnioskach, że musiało zniszczyć jaja wylęgowe.
Wypłaty rekompensat mają ruszyć po 1 stycznia. Najpóźniej do końca marca wszyscy poszkodowani powinni otrzymać pieniądze