Brak zawartości antybiotyków to cecha wspólna dla każdego wyprodukowanego zgodnie z prawem drobiu w Polsce. Jak podkreśla Łukasz Dominiak, Dyrektor Generalny KRD-IG, działania Farmio S.A. polegające na rozpowszechnianiu reklam akcentujących brak antybiotyków w jej produktach, stanowią klasyczny przykład reklamy wprowadzającej odbiorców w błąd.

- Komunikacja prowadzona przez firmę szkodzi branży i konsumentom budując stereotypy dotyczące negatywnego wizerunku drobiu. Co więcej, reklamy Farmio wprowadzają odbiorców w błąd, sugerując szkodliwość dla zdrowia pozostałych produktów drobiowych dostępnych na rynku - dodaje Dominiak.

Obecne postępowanie toczące się przed Sądem Okręgowym w Warszawie to już kolejna reakcja branży na nieuczciwe praktyki reklamowe stosowane przez Farmio. W lutym 2015 roku Sąd Apelacyjny
w Poznaniu uznał, że firma nie ma prawa reklamować swoich jaj jako „wolnych od GMO”, ponieważ każde dostępne na rynku jaja posiadają taką cechę. Nieuczciwe praktyki reklamowe firma stosowała także w przeszłości, sprzedając pod marką BjoBjo jajka z chowu klatkowego komunikowane jako „wiejskie” i nie zawierające GMO. Inspekcja Handlowa już wówczas, tj. w lipcu 2013 roku, uznała, że taka forma promocji jest niezgodna z prawem, ponieważ wszystkie jaja są wolne od GMO, a standardowy produkt z chowu klatkowego nie może być sprzedawany jako produkt premium.