Chodzi o unijne przepisy z 1999 r., ustalające minimalne normy ochrony niosek. W klatkach nowego typu ma być mniej kur niż dotychczas. Klatka ma mieć minimum 35 centymetrów wysokości i m.in. grzędę.

Jak wyjaśnił Sawicki, polscy hodowcy kur od końca lat 90. inwestowali w rozwój hodowli, kupując klatki, które wyprzedawali rolnicy z krajów "starej" Unii. Jak zauważył, rolnicy z tych krajów już wtedy rozpoczynali wymianę klatek na nowe, spełniające unijne wymogi.

Zakup klatek polscy hodowcy finansowali często z kredytów, których dotychczas część osób jeszcze nie spłaciła. Wymiana klatek to kolejne inwestycje, które obciążą rolników - tłumaczył minister. Według resortu rolnictwa, klatek nie wymieniło jeszcze ok. 60 proc. hodowców niosek.

Na początku 2010 r. Polska wystąpiła do KE z wnioskiem o przedłużenie terminu użytkowania klatek starego typu do końca 2016 r. Wniosku tego nie poparły jednak inne kraje i KE go odrzuciła.

W opinii ministerstwa, jeżeli zakaz użytkowania starych klatek wejdzie w życie 1 stycznia 2012 r., może to spowodować ograniczenie produkcji w Polsce.

"Jesteśmy za modernizacją, ale potrzebny jest nam co najmniej cały rok 2012 po to, by większość producentów mogła zrealizować swoje plany inwestycyjne. (...) Polscy rolnicy powinni mieć porównywalny czas na dostosowanie klatek do unijnych przepisów (inne kraje miały na to 5 lat więcej)" - mówił Sawicki.

Poinformował, że we wtorek temat ten został poruszony w rozmowie z komisarzem UE ds. zdrowia i ochrony konsumentów Johnem Dalli. "Ustaliliśmy, że są pewne warunki do tego, aby oczekiwania polskich producentów mogły być w jakimś wymiarze spełnione" - powiedział szef resortu rolnictwa.

Według Inspekcji Weterynaryjnej, w 2008 r. kury nioski hodowało ok. 590 producentów jaj. Od kilku lat produkcja jaj w Polsce rośnie. Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej szacuje, że w ubiegłym roku wyprodukowano 645 tys. ton jaj, w tym 580 tys. ton jaj konsumpcyjnych (w 2009 r. 614 tys. ton).

Podobał się artykuł? Podziel się!