Na fermie w Rybinie na Dolnym Śląsku 5 tys. gęsi rozpoczęło pracowity okres składnia jaj. W czerwcu powinno się je podskubać. Te piórka i tak same wylecą – powiedziała nam pracownica gęsiej fermy. Z jednej gęsi można wyskubać do 400 gramów pierza.

Gęsi puch sprawdza się nie tylko w ekstremalnych warunkach, w kurtkach himalaistów, ale też w domowej sypialni.

Trudno jest zarobić wyłącznie na gęsich jajach. Dochody ze sprzedaży pierza są konieczne. Tymczasem coraz częściej hodowcom zabrania się skubania. Firma, z którą gospodarstwo współpracuje, wprowadziła do umowy aneks zabraniający podskubu.

Protestują także obrońcy zwierząt. Zarzut, że gęsi są dręczone, jest nieuzasadniony - mówią naukowcy. Po podskubie jest korzystna reakcja immunologiczna, działająca na odporność – dodają.

W Unii Europejskiej nie ma zakazu skubania gęsi. W Polsce obowiązuje już zakaz tuczenia gęsi na pasztety sztrasburskie. Nic więc dziwnego, że hodowcy drżą przed kolejnymi ograniczeniami.