Ceny jaj są rekordowe, co związane jest z nowymi standardami dotyczącymi klatek dla kur oraz zbliżającą się Wielkanocą. Zwykłe jajka sprzedawane konsumentom kosztowały w ostatnim tygodniu marca 196,47 euro za 100 kg, to jest o 64,4 proc. więcej niż średnia za jajka w ciągu ostatnich pięciu lat 2007-2011.

Komisja Europejska uspokaja, że tanieją natomiast jajka przemysłowe, których ceny najbardziej poszybowały w górę w tym roku. Kosztują 145 euro za 100 kg, czyli o 17,1 proc. mniej niż w trzecim tygodniu marca i o 27,5 proc. mniej niż dwa tygodnie temu, kiedy cena była najwyższa.

KE już w marcu przyznała, że wzrost cen jajek jest czasowy i prognozowała, że przemysł podniesie produkcję, co spowoduje, że na koniec kwietnia ceny zaczną spadać. Tegoroczny wzrost cen jaj jest rekordowy, dotyczył głównie jaj stosowanych w przemyśle w całej UE. Jaja przetwórcze, zwykle o 30-50 proc. tańsze niż tzw. jaja stołowe, były nawet w pewnym momencie w marcu o 10-20 proc. droższe. Także polskie ministerstwo rolnictwa informowało w marcu o znacznym wzroście cen jaj w Polsce.

Na nagły wzrost cen wpłynęły m.in. nowe przepisy o dobrostanie kur niosek, czyli obowiązek stosowania od tego roku większych klatek, a co za tym idzie - zakaz sprzedaży jaj pochodzący ze starych kurników, niespełniających unijnych standardów.

Rzecznik KE zapewniał jednak, że "to tylko jeden z elementów". Kolejny to zbliżające się święta Wielkanocne, przed którymi co roku następuje czasowy wzrost cen.

Ponadto KE podaje przykład Niemiec, które wcześniej niż inne kraje w UE, bo już na początku 2010 roku, wprowadziły zakaz sprzedaży jajek od kur niosek z mniejszych klatek. Wówczas rynkowi niemieckiemu zajęło "trzy-cztery miesiące" dostosowanie się do nowych warunków.

KE szacuje, że w tym roku produkcja jajek z powodu nowych przepisów spadnie w UE tylko o około 2,5 proc., co będzie mieć ograniczony wpływ na ceny.

Podobał się artykuł? Podziel się!