Przy obecnych bardzo dobrych wynikach w produkcji zbóż i pasz nasz sąsiad może dosyć łatwo zbudować przewagę konkurencyjną na europejskim rynku drobiu. Sprzyjają temu warunki kosztowe, ale również rosnący popyt na mięso drobiowe zarówno na Ukrainie, jak i w regionie.

W swojej strategii Ukraina nastawia się również na zdobycie rynku europejskiego, gdzie może ulokować nadwyżkę produkcyjną. Według informacji podanych przez Agra Net, władze Ukrainy wystąpiły do Komisji Europejskiej (KE) z prośbą o wydanie pozwolenia na eksport drobiu do Unii Europejskiej.

Po przeprowadzeniu inspekcji zakładów i sprawdzeniu procedur ukraińskich urzędów odpowiedzialnych za eksport Stały Komitet ds. Łańcucha Żywnościowego i Zdrowia Zwierząt przy KE przegłosował, że gwarancje eksportowe wydawane przez władze Ukrainy spełniają konieczne wymogi i firmy mogą wkrótce rozpocząć sprzedaż swoich produktów na terenie UE.

Można zatem przewidywać, że jeśli KE rozpocznie na czas wszystkie techniczne procedury i zgoda na import do UE zostanie oficjalnie wydana z początkiem 2013 r., to pierwsze ukraińskie produkty drobiowe mogą˛ pojawić się na unijnym rynku już w kwietniu tego roku.

Podobne postepowanie toczy się w przypadku eksportu jaj, jednak zgoda na ich import do UE nie została jeszcze wydana.

Ukraina jest obecnie importerem netto mięsa drobiowego z krajów UE. W latach 2010-2011 wolumen unijnego eksportu mięsa drobiowego na rynek ukraiński był dosyć stały i wynosił ok. 62 tys. t mięsa.

Jednak, z danych Eurostatu wynika, że w pierwszych jedenastu miesiącach 2012 r. nastąpił znaczny wzrost w eksporcie; ok. 17,6 tys. t więcej mięsa z Unii trafiło na rynek ukraiński.

W efekcie do Ukrainy zostało sprzedane ok. 71,6 tys. t europejskiego drobiu, w tym ok. 30 proc. pochodziło z Niemiec (22,5 tys. t), 20 proc. z Polski (14,9 tys. t) i 18 proc. z Węgier (12,8 tys. t).

Dane te mogłyby wstępnie wskazywać, że jest to rynek rosnący, również dla polskich firm, które zanotowały 34-procentowy wzrost rok do roku.

Musimy jednak pamiętać, że jeśli zamierzenia ukraińskich producentów drobiu sprawdza˛ się, relacje handlowe mogą się odwrócić. W efekcie czego Ukraina z importera netto mięsa drobiowego mogłaby w krótkim czasie stać się jego eksporterem i powoli zdobywać pozycję na rynku UE, w tym rynku polskim – czytamy w cotygodniowym raporcie analityków Banku BGŻ.