Naukowcy ze Szwecji wiedzą już, które geny za to odpowiadają - czytamy w piśmie "PLoS Genetics".

W porównaniu z bankiwą (ptakiem będącym protoplastą kury domowej, obecnie zamieszkującym Indie i Archipelag Malajski), kury domowe mają większe grzebienie i większą gęstość kości, co nie pozostaje bez wpływu na liczbę składanych jaj. Tkanka kostna dostarcza bowiem wapń niezbędny do wytworzenia się skorupki.

Dominic Wright z Uniwersytetu Linköping postanowił przez kilka pokoleń krzyżować kurę domową i bankiwę, co umożliwiło mapowanie genomów i ustalenie funkcji poszczególnych genów. W ósmym pokoleniu ptaków naukowcy zidentyfikowali dwa czynniki mające silny wpływ na rozrost tkanki chrzęstnej, a tym samym na masę grzebienia, jak również na masę kostną i produkcję jaj. Odkryte geny BMP2 i HAO 1 to tzw. geny plejotropowe czyli takie, które działają wspólnie, wpływając na więcej niż jedną cechę fenotypową.

- Prababki kury domowej miały mniejsze grzebienie, cieńsze nogi i składały mniej jaj. W wyniku hodowli selektywnej, wzmacniającej takie cechy jak duża masa mięśniowa i większa zdolność do składania jaj, rozmiar grzebienia zwiększył się automatycznie - mówi Wright.

Grzebień jest ozdobą, na podstawie której ptaki oceniają atrakcyjność partnera. Osobniki, które posiadają najbardziej imponującą ozdobę z reguły uważane są za atrakcyjniejsze, a więc mają większe szanse na liczne potomstwo. Należy jednak zaznaczyć, że w przypadku zwierząt udomowionych dobór płciowy nie odgrywa już takiej roli, gdyż reprodukcję w dużym stopniu determinuje człowiek - podsumowują naukowcy.