Ptasią grypę wykryto w czwartek w gospodarstwie w Kotłowie (pow. ostrzeszowski). - Choroba zaatakowała gęsi reprodukcyjne w ilości około 3 tysięcy sztuk. W tej chwili przygotowujemy się do utylizacji i zabezpieczenia terenu - powiedział Lamek.

Andrzej Żarnecki, wielkopolski lekarz weterynarii poinformował PAP, że dotąd zanotowano 11 przypadków ptasiej grypy wśród ptaków hodowlanych.

W środę wirus ptasiej grypy zaatakował dwie fermy z gęsią reprodukcyjną w powiecie ostrowskim. Choroba objęła 4-tysięczną hodowlę w Pawłowie i 10-tysięczną w Kątach Śląskich.

- Objawem, który zaniepokoił właściciela było tzw. lanie jaj przez gęsi, czyli znoszenie ich w miękkiej skorupie i rozpadanie - powiedział PAP powiatowy lekarz weterynarii w Ostrowie Wlkp. Dariusz Hys.

Obecnie w Ostrowie i Ostrzeszowie szacowane są koszty utylizacji gęsi. "Szkody dla gospodarstw sięgają kilku milionów złotych. To są gęsie reprodukcyjne, czyli bardzo elitarne i drogie ptactwo - zaznaczył Hys.

W powiecie ostrowskim jest 202 producentów drobiu. - To największe skupisko w Polsce, więc jesteśmy przerażeni możliwością rozmiarów ewentualnych szkód, jeżeli choroba się rozprzestrzeni - powiedział Hys.

To szósty przypadek ptasiej grypy w południowej Wielkopolsce. 

Podobał się artykuł? Podziel się!