Przyczyn zbyt wilgotnej ściółki może być wiele, zaliczyć do nich możemy:

  • niską temperaturę w pomieszczeniu,
  • małą izolację cieplną budynku, 
  • małą wymianę powietrza,
  • zbyt dużą obsadę ptaków na metrze powierzchni,
  • nieszczelność systemu pojenia,
  • złą jakość wody,
  • nieodpowiednią jakość poideł,
  • oraz choroby kurcząt.

 

Skutkiem są zaś problemy zdrowotne. Na skutek zmiany stanu fizycznego ściółki może dojść do uszkodzeń piersi, mostka czy nóg. Sprzyja to także występowaniu biegunek, pterofagii, kanibalizmowi, zapaleniu oczu, tchawicy oraz płuc. A jakiekolwiek schorzenia to niskie wyniki produkcyjne oraz wysokie koszta leczenia.

Odwołując się zasady lepiej zapobiegać niż leczyć, hodowcy stosują preparaty obniżające wilgotność ściółki. Mają one formę sypką i można je ręcznie rozprowadzać po kurniku. A zaliczamy do nich np. dezosan wigor (dozowanie - 50 g/m² przez 3 kolejne dni, zaleca się stosowanie co 7 dni w trakcie całego cyklu) oraz dezammonium 300 ( dozowanie przez 3 kolejne dni po 100 g/m², co 7 dni po 50g/m²).

Należy także pamiętać o dodatkowym ścieleniu kurnika przez cały okres cyklu produkcyjnego, aby zapewnić komfortowe warunki ptakom. Stan wilgotnościowy ściółki przełoży się natomiast na poprawę nie tylko zdrowotności kurcząt, ale również na wyniki produkcyjne.

A najczęściej i najchętniej wybieranym materiałem na ściółkę w hodowli brojlerów kurzych jest słoma. Może być żytnia, jęczmienna lub pszenna oraz powinna być krótko cięta. Na m² przeznacza się przeważnie około 5-6 kg ściółki, a grubość warstwy powinna wynosić między 6, a 10 cm.

Podobał się artykuł? Podziel się!