Z roku na rok przydomowy chów drobiu odzyskuje dawną popularność. Przy niewielkich nakładach pracy i pieniędzy, można bowiem w ten sposób wyprodukować jaja czy mięso na potrzeby rodziny. Jednocześnie wielu amatorów chowu przyzagrodowego przekonały do niego wyższe walory smakowe tak wyprodukowanej żywności. Niestety wszystkie podmioty zajmujące się chowem drobiu – czy to amatorskim, czy przemysłowym dotyka obecnie problem występowania wirusa H5N8 w populacji ptaków.

Charakterystyczną cechą tzw. ptasiej grypy jest szybkie tempo szerzenia się choroby. O ile występowanie afrykańskiego pomoru świń przez ponad dwa lata ograniczone było do terenu kilku powiatów, to wirus H5N8 w ciągu niespełna dwóch miesięcy potwierdzono na terenie kilku województw. Spowodowane jest to niekontrolowaną migracją dzikiego ptactwa, które jest podstawowym wektorem choroby. O ile populację dzików (głównego wektora ASF) można skutecznie redukować, o tyle nad dzikim ptactwem praktycznie nie da się zapanować. Stąd też bezpieczeństwo naszego stada kur w głównej mierze zależy od nas samych, a konkretnie od tego jak bardzo weźmiemy sobie do serca przepisy bioasekuracji.

Podstawowym działaniem mającym na celu wyeliminowanie ryzyka zachorowania, jest powstrzymanie się od wypuszczania drobiu na zewnątrz obiektu. W chowie przydomowym kury, czy inne gatunki drobiu mają zazwyczaj nieograniczony dostęp do wybiegu, na którym często pobierają także paszę i wodę. W świetle występowania w naszym kraju wirusa H5N8, drób bezwzględnie powinien przebywać jednak w zamknięciu. Pamiętajmy, że nieprzestrzeganie tego przepisu grozi karą w wysokości do 8 tys. zł.

>>> Czytaj więcej: Za wypuszczanie drobiu w czasie ptasiej grypy nawet 8 tys. zł kary

 Jednak samo zamknięcie zwierząt nie daje nam gwarancji bezpieczeństwa. Wiele zależy także od tego w jaki sposób przechowujemy paszę która zostanie pobrana przez zwierzęta. Jeżeli gotowe pasze lub ich składniki przechowujemy np. na poddaszach budynków inwentarskich lub w stodołach, upewnijmy się że do miejsc tych nie mają dostępu dzikie ptaki. Do pojenia zwierząt kategorycznie nie należy używać wody pochodzącej z jakichkolwiek otwartych zbiorników.