Choroba pojawiła się w południowo-zachodniej Rumunii, niedaleko Timisoary, na dwóch fermach należących do amerykańskiej firmy Smithfield Foods Inc. O pierwszym przypadku poinformowano w sobotę.

Na obu fermach postanowiono prewencyjnie wybić po 20 tysięcy zwierząt.

Pomór świń jest ostrą chorobą wirusową trzody chlewnej, ale nie przenosi się na ludzi.

Firma Smithfield Foods Inc. z centralą w Wirginii jest jednym z największych na świecie producentów wieprzowiny. Pomór świń wystąpił na fermach w okręgu Timis, 20 km na południowy zachód od Timisoary. Smithfield Foods ma w tym rejonie 25 tuczarni trzody chlewnej.

Rumuńskie służby weterynaryjne objęły kwarantanną wszystkie chlewnie w okręgu Timis. Poprzednio pomór świń wystąpił w okręgu Timis w 2003 roku.

Opozycyjna Partia Socjaldemokratyczna w sąsiednim okręgu Arad krytykuje plany Smithfield Foods, przewidujące wybudowanie tam kolejnych 100 ferm trzody chlewnej. Budową ma się podobno zająć firma, w której większościowym udziałowcem jest były minister finansów Gheorghe Seculici, członek bliskiej prezydentowi Traianowi Basescu Partii Demokratycznej.

W okręgu Timis Partia Socjaldemokratyczna zarzuca władzom, że przez dłuższy czas ukrywały wystąpienie tam pomoru świń. Twierdzą, że już miesiąc temu padło tam 3 tys. zwierząt i że powodem jest pomór świń, a nie fala upałów, jak twierdziły władze.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!