PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Apiterapia, czyli uzdrawiająca moc mikroklimatu ula

Apiterapia, czyli uzdrawiająca moc mikroklimatu ula Fot. Shutterstock

Apiterapia, popularna w Austrii metoda leczenia mikroklimatem ula, jest dostępna także w Polsce. W gospodarstwie pasiecznym rodziny Jabłońskich w Łąkorzu koło Nowego Miasta Lubawskiego można wdychać lecznicze substancje lotne wydzielane przez pszczoły podczas produkcji miodu.



Jak poinformował PAP Life właściciel gospodarstwo pasiecznego Grzegorz Jabłoński, terapia lotnymi substancjami w jego pasiece została zaczerpnięta z innych krajów.

- Apiterapia jest bardzo popularna w Austrii ale także na wschodzie - na Ukrainie i w Rosji. Osoba, która chce skorzystać z tej metody terapii wchodzi do domku wielkości altanki ogrodowej. W tym domku żyje i pracuje dziesięć rodzin pszczelich. Wyloty uli umiejscowione są na zewnątrz, od środka ule są zabezpieczone siatkami, dzięki czemu osoba znajdująca się w środku domku nie jest narażona na użądlenia pszczół. Powietrze w domku wysycone jest mikroklimatem ula - wyjaśnił gospodarz.

Jest to swoista forma sauny, oddycha się leczniczymi oparami, które powstają, gdy pszczoły przerabiają zebrany na łąkach nektar na miód. To swoisty mikroklimat, który tworzą substancje lotne z nektaru i propolisu.

Jak wyjaśnił PAP Life Jabłoński, ilość substancji leczniczych jest zależna od pory roku i temperatury powietrza na zewnątrz. Ale przyjmuje się, że z 3 litrów nektaru pszczoły wytworzą 1 litr miodu, czyli 2/3 leczniczej masy odparowuje. Gdy ul jest wolnostojący lecznicze substancje "idą w powietrze", natomiast dzięki umiejscowieniu uli w domku, opary zostają w komorze.

Poza substancjami leczniczymi, pszczoły mogą także uspokoić wibracjami. "Dobry szum" mikrowibracji powstaje dzięki ruchom skrzydełek owadów. W altance na czas terapii można położyć się albo usiąść.

W gospodarstwie Jabłońskich apiterapia jest bezpłatna i traktowana jako bonus dla odwiedzających. W Austrii za nocleg w domku z mikroklimatem ula trzeba zapłacić nawet 100 euro.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • bylysPZP 2017-05-02 15:32:26
    W niedzielę na Strachocinie przy ulicy Narciarskiej ktoś podpalił pszczelą pasiekę. Doszczętnie spłonęło 18 uli, a kolejnych 15 zostało poważnie uszkodzonych. Zginęło 300 tysięcy pszczół. - To niebywała tragedia. Pierwszy raz w życiu coś takiego mnie spotkało - mówi Władysław Andryszczak, właściciel spalonej pasieki.
    - W ulach były pozostałości po benzynie. Ktoś ją musiał więc wlać - relacjonuje pan Władysław. - To niebywała tragedia. Pierwszy raz w życiu coś takiego mnie spotkało. Jeśli ktoś miał mi coś za złe, mógł się zwrócić do mnie, a nie tak bestialsko zniszczyć tyle nikomu niewinnych pszczół - żali się.
    ...
    pan Władysław często przeznaczał miód na cele charytatywne. O pszczelarstwie uczył także dzieci z pobliskiej szkoły podstawowej nr 53. ... Proszą także o kontakt wszystkich, którzy niedzielnego popołudnia widzieli podejrzane osoby i samochody kręcące się przy pasiece. Kontaktować się można pod nr telefonu: 510740838.

    Czytaj więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/strachocin-kowale-wojnow/a/na-strachocinie-podpalono-pasieke-zginelo-300-tysiecy-pszczol-zdjecia-film,12039838/
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.159.85.193
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!