PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Konie - zapomniane piękno polskiej wsi

Konie - zapomniane piękno polskiej wsi

Autor: Tomasz Piotrowski

Dodano: 16-08-2013 21:35

Tagi:

Niegdyś zwierzęta te uczestniczyły w codziennych czynnościach przede wszystkim na wsi, ale nie tylko. Dziś są jedynie atrakcją turystyczną dla ludzi z miast. Jednak dla swoich hodowców pozostają wręcz częścią rodziny.



Konie zimnokrwiste w typie sokólskim wyhodowane zostały na terenach województwa podlaskiego, powiatu sokólskiego i jego najbliższych okolic. Ten typ koni powstał w wyniku krzyżowania konia prymitywnego zwanego Mierzynem z końmi zimnokrwistymi.

Ukształtowanie się tego typu jest ściśle powiązane z warunkami środowiskowymi panującymi w północno- -wschodniej części Polski, czyli ostrym klimatem i słabą w odniesieniu do innych rejonów Polski jakością gleb.

Konie te odznaczały się dużą odpornością na głód i zimno, nadawały się również do pracy w zaprzęgu, jednak z powodu niskiej masy ciała nie były najlepszą siłą pociągową w transporcie i ciężkich pracach polowych, co stało się powodem poszukiwań przez rolników większych i cięższych koni zimnokrwistych do krzyżowania.

Są to konie o niezbyt dużych głowach, dobrze umięśnionej szyi, z wyraźnie zarysowanym kłębem, szeroką i pojemną klatką piersiową. Praktycznie zawsze występuje u nich spadzisty zad i wyraźna dysproporcja pomiędzy silnym i masywnym tułowiem a suchymi stawami - w porównaniu do innych koni zimnokrwistych. Konie sokólskie, dzięki dobrej przemianie materii, są odporne na schorzenia kończyn tylnych. Odznaczają się spokojnym temperamentem.

Od 2007 roku konie zimnokrwiste w typie sokólskim objęte są Programem Ochrony Zasobów Genetycznych realizowanym wspólnie przez hodowcę koni, Instytut Zootechniki Państwowy Instytut Badawczy i Polski Związek Hodowców Koni. Program ściśle określa założenia dotyczące ochrony danego gatunku (zootechniczne - wymiary i budowa, wzorzec rasowy i pracę hodowlaną).

Programem tym objęte są wyłącznie klacze, które zostały do niego zakwalifikowane i uzyskały stosowną licencję oraz są kryte ogierami pochodzącymi ze specjalnej listy reproduktorów dopuszczonych do krycia klaczy sokólskich.

Celem Programu jest zachowanie specyficznego typu chronionych koni z uwzględnieniem regionu ich pochodzenia (warunków środowiskowych, w jakich typ koni sokólskich został wytworzony). W rodzimym dla tych koni województwie podlaskim Programem objętych jest ok. 503 klaczy pochodzących ze 126 stadnin (dane za 2013 rok).

W opinii wielu osób hodowla koni jest dziś jedynie sposobem na pewnego rodzaju biznes. Dotyczy to również koni gorącokrwistych, które użytkowane są na torach wyścigowych - w tak zwanym sporcie dla najbogatszych.

Zwierzęta te wykorzystuje się również jako pewnego rodzaju atrakcję turystyczną w gospodarstwach agroturystycznych.

Pomijając jednak całkowicie aspekt ekonomiczny hodowli koni, drugą stroną podejścia do tych zwierząt jest ogromna pasja i więź, jaką darzą swoje zwierzęta ich hodowcy. W wielkim skrócie takim właśnie człowiekiem jest pan Jerzy Kondratiuk z miejscowości Ciełuszki na Podlasiu.

Gospodarstwo rolne pana Jerzego Kondratiuka położone jest na Białostocczyźnie.

Hodowlą koni zimnokrwistych pan Jerzy zajmuje się od 35 lat i może się pochwalić licznymi sukcesami swojej ciężkiej pracy. Od sześciu lat gospodarstwo ma status ekologicznego.

Łączna powierzchnia gospodarstwa to 60 hektarów bardzo słabej klasy gleb - za całe gospodarstwo podatek gruntowy naliczony za cały rok wynosi niespełna 300 złotych - opowiada hodowca.

Hodowla Kondratiuka liczy 35 koni, z czego jedynie trzy klacze (klacz ardeńska - przywieziona z Francji, klacz szwedzka oraz klacz rasy wielkopolskiej) a także, z wiadomych powodów, ogier rozpłodowy, nie pochodzą z jego własnej hodowli.

- Ja nie mam słabych koni - mówi Kondratiuk. - Wszystkie klacze oceniane na wystawach zostały wycenione na ponad 80 punktów bonitacyjnych.

Średnio w ciągu roku wystawiamy konie podczas pięciu wystaw o szczeblach krajowym, regionalnym - dodaje.

Zdecydowana większość samic ze stada pana Jerzego uczestniczyła w wystawach o wszelkiego rodzaju szczeblach (ostatnim sukcesem hodowcy był złoty medal XXVI Krajowej Wystawy Zwierząt Hodowlanych w Poznaniu dla klaczy Arka).

Ze względu na posiadanie dobrego materiału genetycznego Kondratiuk otworzył przed laty w swoim gospodarstwie punkt kopulacyjny. - Swego czasu można było na tym nawet zarobić - mówi z uśmiechem hodowca.

Ludzie z całego województwa przywozili do mnie swoje klacze i było tego naprawdę sporo. Teraz jedynie sporadycznie ktoś się zjawi - dodaje.

Młode źrebki po odsadzeniu pozostawiane są do dalszej hodowli, ogierki zaś trafiają na aukcję w Mońkach. Tu po raz kolejny wieloletnie zmagania w hodowli Pana Kondratiuka pokazują, jak wysoki jest ich poziom. - Ze zbytem materiału hodowlanego nie ma żadnego problemu - opowiada hodowca.

Praca przy tych zwierzętach nie należy do najlżejszych. W gospodarstwie Kondratiuka codzienna praca polega na odprowadzeniu na bliżej położone pastwiska koni. W tej czynności gospodarzowi pomaga córka Agnieszka.

Oprócz tego pozostaje przygotowanie paszy. Kondratiuk żywi swoje konie tradycyjnie - w okresie letnim mają dostęp do pastwiska. Te konie, których pastwisko jest niższej jakości, kiedy wracają na noc do stajni dodatkowo dostają mieszankę całego i gniecionego ziarna owsa. W okresie zimowym dostają także sieczkę przygotowaną za pomocą starej sieczkarni (tzw. lady) i wyżej wspomnianą mieszankę owsa.

- Część klaczy z mojego stada jest obuczona do pracy, a także do jazdy wierzchem i powożenia - mówi hodowca.

W słowach pana Jerzego Kondratiuka słychać pasję, z jaką podchodzi do swoich zwierząt. Zna rodowód każdej klaczy, terminy, w jakich się źrebiły, a także pamięta, co i kiedy z każdą z nich osiągnął, stając w ringu z innymi hodowcami.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • ukasz 2013-08-17 13:59:14
    ania obiad idz gotuj bo zaś chłop siły do roboty nie ma
  • ania 2013-08-17 11:17:46
    tak boze grzmij ze taki głupi ukaszbajki pisze
  • ukasz 2013-08-17 11:13:39
    teraz to same bambry i tylko kasa i kasa i mało i mało Boże widzisz to i nie grzmisz
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.175.190.77
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!