Alpaki są wszechstronnie użytkowe, pozyskuje się od nich: włókno, mięso, skóry, a ich egzotyczne piękno wykorzystano w turystyce i rekreacji. Także niewielkie koszty związane z ich utrzymaniem zachęcają do hodowli tych zwierząt.
Włókno – może być różnej grubości – od 15 do 30 mikronów. Najcieńsze pochodzi z partii grzbietowej i boków i wykorzystuje się je do produkcji luksusowej odzieży. Grubsze włókna przeznaczane są do produkcji kołder, dywanów oraz wyrobów rękodzielniczych.
Skóra – wraz z futrem przetwarzana jest w rzemiośle i rękodzielnictwie. Wytwarzane są z niej wyroby futrzarskie, głównie ze skór pochodzących od zwierząt młodych.
Mięso – spożywane jest zarówno w postaci nieprzetworzonej, jak i w postaci wędlin. W porównaniu z mięsem drobiowym czy wolowym zawiera więcej białka i dwukrotnie mniej tłuszczu. Wydajność rzeźna wynosi 54 proc. Głównym odbiorcą tusz z alpak są Niemcy.
Kości – wykorzystywane są do wyrobu grzebieni i noży. Wytwarza się z nich także mączkę.
Tłuszcz – jest składnikiem maści i leków na astmę.

Rynek światowy
Światowym liderem w hodowli alpak jest Peru, które utrzymuje ponad 80 proc. całej populacji tych zwierząt. Alpaki potrafią żyć w każdym klimacie, dlatego jest tak duże zainteresowanie ich hodowlą na pozostałych kontynentach. Na początku lat 80. zaczęły je eksportować takie kraje, jak Australia – z aktualną populacją ponad 60 000 alpak, USA – 28 000, Nowa Zelandia – 20 000.
W Europie hodowla alpak skoncentrowana jest głównie w krajach Unii Europejskiej, takich jak Anglia, Niemcy, Szwajcaria, Hiszpania i ostatnio Polska. Aktualna populacja w naszym kraju szacowana jest na 400 szt., ale w drodze jest kolejny transport. Zwierzęta te hodowane są głównie na farmach hodowlanych, w gospodarstwach agroturystycznych oraz w mniejszym stopniu w ogrodach zoologicznych. Polskim pionierem hodowli alpak jest Mariusz Wierzbicki, który na Podlasiu utrzymuje stado liczące ponad 200 zwierząt.