Na oznaczeniach mieszanek i dodatków paszowych czasami są przedstawiane deklaracje dotyczące szczególnego oddziaływania na produkcyjność i zdrowie zwierząt, które nie zawsze są potwierdzone badaniami naukowymi i jednocześnie możliwe do zweryfikowania. Takie wprowadzanie w błąd kupującego jest niezgodne z prawem.

Od 1 września 2010 r. obowiązuje rozporządzenia WE 767/2009 w sprawie wprowadzania na rynek i stosowania pasz. Dzięki tej regulacji produkty paszowe będą się od siebie bardziej odróżniać. Rolnicy przy zakupie materiałów paszowych powinni zwracać większą uwagę na oznakowania produktów. Teraz na etykietach mieszanek i dodatków paszowych producenci powinni zamieszczać tylko i wyłącznie sprawdzone naukowo deklaracje. Marketing powinien być poparty dowodami.

Obecne regulacje w prawie paszowym mówią o tym, że etykiety powinny przedstawiać dokładne informacje odnośnie zawartości lub braku danej substancji w paszy, która charakteryzuje się szczególnym działaniem żywieniowym, oświadczenia o przeznaczeniu i sposobie stosowania oraz potwierdzone deklaracje na temat specjalnych właściwości jakimi charakteryzuje się pasza ze względu na szczególną funkcję zawartych w niej składników np.: mineralnych, witaminowych lub enzymów.

Największym problemem i jednocześnie zagrożeniem jest występowanie na rynku produktów, które na etykietach mają zamieszczone deklaracje na temat leczniczego oddziaływania na zwierzęta. Często te informacje nie są potwierdzone naukowo, a przede wszystkim produkty nie są zarejestrowane jako środki lecznicze. Takie niezgodności na etykietach produktów paszowych dla zwierząt gospodarskich są najczęściej wykrywane podczas urzędowej kontroli w zakładach paszowych przeprowadzanych przez inspektorów weterynarii. Jednak nieustannie do GIW napływają zgłoszenia o występowaniu takich produktów na rynku, często są to informacje i zapytania od rolników - mówi dr Jacek Boruta dyrektor Biura Pasz, Farmacji i Utylizacji Głównego Inspektoratu Weterynarii

Przy wyborze produktów paszowych na pewno trzeba wybierać sprawdzone firmy, które stawiają na wysoką jakość swoich pasz. Duże zakłady paszowe są częściej kontrolowane przez inspektorów weterynarii - co najmniej cztery razy w roku. Dlatego też rzadziej zauważa się niedociągnięcia co do etykietowania produktów paszowych przez te zakłady - podkreśla dr Jacek Boruta.

Podobał się artykuł? Podziel się!