Pszczelarze dysponują zarówno miodem lipowym nektarowym (z kwiatów lipy), jak i miodem ze spadzi liściastej lipy.

- Nie co roku lipa nektaruje tak intensywnie. To samo tyczy się spadzi z liści tego drzewa. W poprzednim sezonie miodu lipowego było mniej niż przeciętnie - powiedział Morawski.

Podkreślił, że tym roku będzie też miód ze spadzi iglastej - głównie jodłowej na południu Polski.

- Cieszy nas to, ponieważ w ubiegłym sezonie miodu spadziowego w naszym regionie praktycznie nie było. Teraz jest, ale wciąż nie można mówić o jego dostatku - to z powodu sierpniowych upałów, które zahamowały produkcję spadzi - powiedział przedstawiciel Związku.

Z powodu późnej wiosny zabraknie miodów powstających o tej porze roku: mniszkowego i rzepakowego. Warunki atmosferyczne opóźniły rozwój rodzin pszczelich i te nie zdążyły wytworzyć miodu wiosennego. Nie dopisał też miód akacjowy. W jego zbiorach małopolskim pszczelarzom przeszkodziły obfite deszcze, jakie wystąpiły w czasie kwitnienia akacji.