Odpowiedzialność za jakość środków żywienia zwierząt ponoszą zarówno producenci pasz, jak i rolnicy wytwarzający surowce paszowe oraz pasze przeznaczane na własne potrzeby. Pasze powinny być właściwej jakości, dostosowane do wymagań żywieniowych zwierząt, dla których są przeznaczone, poza tym nie mogą szkodliwie wpływać na zdrowie zwierząt i jakość środków spożywczych pochodzenia zwierzęcego.

Po pierwsze – nie szkodzić
Warunkiem osiągnięcia oczekiwanych efektów żywieniowych jest właściwa ocena przydatności, a przede wszystkim nieszkodliwości pasz własnych i kupionych. Każda pasza ma swoją barwę, strukturę i zapach. Wyraźnie ciemniejsze zabarwienie może być skutkiem zmian mikrobiologicznych lub przegrzania. Pod wpływem działania drobnoustrojów zmienia się też struktura paszy, szczególnie śruty, która może ulec zbryleniu. Woń spalenizny może być wynikiem różnego stopnia przegrzania, natomiast zapach stęchły lub duszący powstaje przede wszystkim w paszy zakażonej drobnoustrojami lub porażonej przez pasożyty zwierzęce. 

Badania mikrobiologiczne pasz pozwalają na ustalenie ich przydatności żywieniowej, zależnie od ilości bakterii w 1 g paszy, pod warunkiem, że nie są to drobnoustroje chorobotwórcze. Pasza świeża może zawierać do 1 mln komórek bakteryjnych i do 1 tys. drożdży i pleśni. Na rozpoczynające się psucie wskazuje obecność do 10 mln bakterii i 100 tys. drożdży lub pleśni. Przy znacznym stopniu zepsucia stwierdza się większą liczbę tych drobnoustrojów.

W toku przemiany materii drobnoustrojów mogą powstawać toksyny, a wśród nich groźne dla zdrowia świń jady grzybów i pleśni – mikotoksyny. Wywołują one zatrucia – mikotoksykozy. Przyjmuje się, że ponad 300 gatunków pleśni wytwarza około 120 mikotoksyn. Ze względu na różnorodne efekty toksyczne obecność mikotoksyn w paszach niesie duże zagrożenia dla zdrowia zwierząt i bezpieczeństwa produktów pochodzenia zwierzęcego. Zanieczyszczenia pasz mikotoksynami zostało uznane za problem ogólnoświatowy. Mimo że ostre efekty toksyczne u zwierząt obserwowane są tylko wyjątkowo, stwierdzono, że częste narażanie ich na niskie stężenia poszczególnych mikotoksyn może przyczynić się do wystąpienia różnych przewlekłych chorób.