PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Hodowcy ryb słodkowodnych starają się o przywrócenie dopłat wodno-środowiskowych

Hodowcy ryb słodkowodnych starają się o przywrócenie dopłat wodno-środowiskowych Rybacy podjęli starania o przywrócenie takich dopłat, gdyż bez nich opłacalność produkcji ryb znacznie spada, a wiele gospodarstw rybackich stanie się nierentowna. Fot. Shutterstock

Rybacy zajmujący się hodowlą ryb słodkowodnych starają się o przywrócenie rekompensat wodno-środowiskowych, które częściowo wyrównywały im straty ponoszone w hodowli. Ministerstwo gospodarki morskiej zdecydowało, że w tym roku takich dopłat nie będzie.



Jak poinformował PAP prezes Towarzystwa Promocji Ryb "Pan Karp" Zbigniew Szczepański, rybacy podjęli starania o przywrócenie takich dopłat, gdyż bez nich opłacalność produkcji ryb znacznie spada, a wiele gospodarstw rybackich stanie się nierentowna.

Kilka dni temu szefowie kilku organizacji rybackich spotkali się w tej sprawie z przewodniczącym Stałego Komitetu Rady Ministrów Henrykiem Kowalczykiem. Jak relacjonował Szczepański, rybacy przedstawili ministrowi trudną sytuację branży karpiowej. Wskazali też na brak konsultacji ze środowiskiem rybaków śródlądowych w tym zakresie.

Szczepański powiedział, że minister Kowalczyk "poprosił, aby sektor karpiowy dostarczył mu w trybie pilnym analizę ekonomiczną działania średniego gospodarstwa rybackiego, co umożliwi dokładniejsze rozpoznanie sprawy i podjęcie racjonalnej decyzji". Po zapoznaniu się z tą analizą, ma się odbyć kolejne spotkanie. Szef Komitetu Stałego RM poinformował ponadto, że żadne oficjalne pismo polskiego rządu nie wyszło jeszcze do Brukseli w kwestii realokacji środków.

List w sprawie braku rekompensat napisali także do premier Beaty Szydło rybacy z okolic Oświęcimia.

W lutym resort gospodarki morskiej poinformował podczas Ogólnopolskiej Konferencji Rybackiej w Rytwianach o decyzji o zabraniu gospodarstwom stawowym rekompensat rolno-środowiskowych. Są to unijne dopłaty w ramach Programu Operacyjnego Rybactwo i Morze na lata 2014-2020.

Minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk, odpowiadając niedawno na pytania poselskie, wyjaśnił, że PO "Rybactwo i morze", (...) został przyjęty w oparciu o koncepcję, która przygotowana została przez naszych poprzedników. (...) W świetle naszej strategii, w świetle obecnej sytuacji oraz najbliższej przyszłości program ten nie odpowiada działaniom w zakresie polskiego rybołówstwa, ani działaniom w zakresie rozwoju akwakultury".

Zdaniem ministra środki na rekompensaty wodno-środowiskowe "nie będą służyły bezpośrednio rozwojowi inwestycyjnemu". - Dla nas najważniejsze jest stworzenie programu akwakultury, który będzie służył rozwojowi, czyli chodzi o podniesienie wydajności, ale również o stworzenie produkcji nowych gatunków (...) które są poszukiwane na rynku, a to przede wszystkim gatunki łososiowate - mówił w Sejmie.

Zdaniem Gróbarczyka, "dotychczasowe działania w ramach akwakultury dały wręcz przeciwny efekt niż ten, którego oczekiwaliśmy. Wyjaśnił, że "środki, które były wydatkowane, służyły obniżaniu ceny produktów właśnie w ramach przetwórstwa karpiowego, tworząc rynek niekonkurencyjny. Podstawą i celem naszego działania jest przywrócenie konkurencyjności, a więc wprowadzenie takich zasad, dzięki którym rynek i producenci poradzą sobie sami w ramach wygaszanej, czy kończącej się perspektywy finansowej".

Szczepański zaznaczył, że hodowle karpi prowadzone są na ziemiach polskich od ok. 800 lat według tradycyjnej technologii, łącząc walory produkcyjne i pro środowiskowe. Dodał, że wiele stawów karpiowych znajduje się na terenie obszarów chronionych Natura 2000, a utrzymywanie się różnych gatunków jest możliwe dzięki staraniom rybaków. Brak rekompensat doprowadzi do załamania wielu hodowli w kraju, ale także do pogorszenia stanu środowiska naturalnego.

Prezes Towarzystwa Promocji Ryb zaznaczył, że rybacy od lat borykają się z problemami chorób ryb, czy np. wyjadaniem ich przez ptaki chronione. Za te straty nie ma żadnych rekompensat, tak jak jest to np. w przypadku ptasiej grypy, gdzie hodowcy otrzymują pieniądze za padłe ptaki. Dopłaty unijne częściowo wyrównywały ponoszone straty - argumentował. Zauważył też, że na obszarach Natura 2000 są ograniczenia i niektórych inwestycji nie można robić.

Według Szczepańskiego, rekompensata stanowiła dużą część przychodów rybaków. Dopłata wynosiła ok. 1 tys. zł do hektara stawów. Na ten cel przewidziano 92 mln euro na lata 2014-2020.

W Polsce jest ok. 400 dużych gospodarstw karpiowych oraz 200 gospodarstw hodowli pstrąga. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • Mati 2017-03-04 11:45:41
    Dobra zmiana dotsrła też do akwakultury. Co dalej komu jeszcze trzeba zabrać zeby 500+ mogło trwać?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.159.91.117
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!