Znaczna część ryb produkowanych w naszym kraju pochodzi z niewielkich przydomowych stawów. Zakłada się je, chcąc zróżnicować produkcję rolną w gospodarstwie (uwaga: są na to środki z Unii Europejskiej) czy też dla zagospodarowania nadwyżek produkcyjnych zbóż (karp). Rzadko są to od razu duże obiekty rybackie. Ze względu na olbrzymie koszty powiększanie stawów to zwykle proces, który trwa wiele lat.

Duży wpływ na decyzję o wyborze gatunku ryb do hodowli ma powierzchnia gruntów, jaką można przeznaczyć pod przyszły obiekt rybacki (powierzchnię stawów pstrągowych podaje się w metrach kwadratowych, a karpiowych – w hektarach). Przy projektowaniu stawów trzeba brać pod uwagę: ukształtowanie terenu, dostępność wody odpowiedniej jakości, możliwość jej racjonalnego wykorzystania, oczyszczenia.

Stawy pstrągowe
Stawy pstrągowe to stosunkowo płytkie i niewielkie sztuczne betonowe lub rzadziej ziemne rowy, charakteryzujące się zwykle stałym stosunkiem wymiarów długości do szerokości i głębokości jak 30:3:1. Zakładane są najczęściej w pobliżu cieków z silnym przepływem chłodnej, bardzo czystej i dobrze natlenionej wody.

Pstrągi najlepiej przyrastają w wodzie o temperaturze 14–18 oraz o zawartości tlenu powyżej 5 mg/m3. Źle znoszą dłużej utrzymującą się temperaturę powyżej 22ºC. Nawet krótkotrwałe występowanie temperatury powyżej 25ºC wyklucza jej przydatność do produkcji pstrągów. Obecnie w gospodarstwach pstrągowych produkuje się przede wszystkim pstrąga tęczowego. Gatunek ten, pochodzący z Ameryki Północnej, cechuje szybki przyrost, co wpływa na opłacalność hodowli. Hodowla pstrąga charakteryzuje się wysokim poziomem intensyfikacji. W gospodarstwie o powierzchni 5000 m2 (0,5 ha) można osiągnąć produkcję wynoszącą 150 ton. Wydajność zależy od możliwości dostarczenia dobrze natlenionej, chłodnej wody. Dopływ wynoszący już 1 litr na sekundę, przy kilkakrotnym wykorzystaniu i dodatkowym natlenieniu wody, pozwala na wyprodukowanie nawet 1 tony ryby.

Pasze używane w odchowie tego gatunku stanowią zwykle jedyne źródło pokarmu dla rosnących ryb, a więc muszą być bardzo dobrze zbilansowane.

Stawy karpiowe
Zupełnie innych warunków wymaga hodowla karpia. W przeciwieństwie do pstrągów ryby te są odporne na niską zawartość tlenu w wodzie i wolą żyzne akweny. Karp jest rybą ciepłolubną, najlepiej wykorzystuje pokarm i najszybciej przyrasta w temperaturze 18–28ºC. Dlatego większość stawów karpiowych to płytkie, szybko nagrzewające się zbiorniki, mające od 0,5 do 3 m głębokości. Wyróżniają się one ponadto wysoką żyznością, słabym uwarstwieniem termicznym (temperatura wody jest prawie taka sama na każdej głębokości) oraz dosyć dużą powierzchnią, wynoszącą zwykle od kilku do kilkunastu hektarów.

Z uwagi na niską wydajność z 1 hektara, stawy karpiowe skupione są zwykle w kilkunasto-, kilkudziesięcio- i kilkusethektarowe kompleksy, zlokalizowane głównie w dolinach rzecznych. W naszym kraju większość gospodarstw uzyskuje wydajność 500–1500 kg ryby z hektara. Zbiorniki podlegają określonemu reżimowi użytkowania, polegającemu na okresowym spuszczaniu oraz napełnianiu wodą. Większość z nich można całkowicie osuszyć. Osuszenie pozwala także na dezynfekcję dna, remonty i zabiegi agrotechniczne. Dzięki takim zabiegom następuje rozkład nadmiernej ilości materii organicznej, poprawiają się warunki dla rozwoju drobnych bezkręgowców, które mają duży udział w pokarmie ryb. Podstawowym pokarmem ryby towarowej są najczęściej nieprzetworzone ziarna zbóż, o wysokim współczynniku pokarmowym (wzrost wagi ryby o 1 kg wymaga podania kilku kilogramów paszy). Chów ryb w całym cyklu produkcyjnym trwa wówczas z reguły trzy lata, a odławiane ryby ważą powyżej 1,5 kg. Zwiększenie wydajności stawów, a także skrócenie cyklu produkcyjnego, można osiągnąć, stosując droższe granulowane pasze komercyjne (koszt około 2,5 tys. zł za tonę).Droga inwestycja
Istotnym czynnikiem wpływającym na wybór gatunku ryb do hodowli powinna być planowana skala produkcji. Zarówno spodziewane zyski, jak i koszty uzależnione będą od tego, czy prowadzona działalność będzie podstawowym czy też dodatkowym źródłem dochodu. Jeśli produkcja ryb ma zapewnić utrzymanie, to sprawne przeprowadzenie inwestycji będzie związane z poważnym wydatkiem gotówki. W większości przypadków nie obędzie się bez skorzystania z zewnętrznych źródeł finansowania, takich jak kredyty komercyjne czy też fundusze oferowane przez Unię Europejską.

Zysk z produkcji pstrąga i karpia uzależniony jest od wielu czynników. Przy współpracy z wielkimi sieciami handlowymi wynosi on zwykle 1–1,5 zł na kilogramie ryby (cena karpia 7, pstrąga 8–8,5 zł za kilogram). Aby z hodowli mogła utrzymać się rodzina, trzeba produkować około 70 ton ryby rocznie. Powyższa sytuacja nie bierze pod uwagę kosztów amortyzacji. Kwestia wydatków inwestycyjnych jest dosyć zróżnicowana i choć zwykle spada wraz ze wzrostem planowanej produkcji, to i tak jest spora.

Koszty produkcji można ograniczyć, produkując ryby w pełnym cyklu – począwszy od pozyskania ikry od własnych tarlaków, poprzez podchów narybku, aż do uzyskania ryby towarowej. Sposób na zwiększenie przychodów poprzez uzyskanie wyższej ceny z kilograma ryby to zróżnicowanie rynków zbytu (sprzedaż do mniejszych sklepów, restauracji czy dla klientów indywidualnych). Można świadczyć również i inne usługi, takie jak na przykład agroturystyka czy też udostępniać łowiska specjalne. Poprawę rentowności przedsięwzięcia można osiągnąć także poprzez „uszlachetnianie” produktu, na przykład przez wstępną obróbkę, jaką jest patroszenie czy filetowanie. Należy również dążyć do ograniczania roli pośredników.

Mimo wzrastających kosztów produkcji wciąż powstają nowe ośrodki zarówno pstrągowe, jak i karpiowe. Hodowcy liczą na to, że spożycie ryb w kraju wzrośnie (do średniej europejskiej wciąż brakuje wielu kilogramów), a i rynki zbytu w Europie otworzą się jeszcze bardziej. W przypadku karpia (mającego na zachodzie Europy mały udział wśród ryb konsumpcyjnych) problem w zbycie może stanowić silna konkurencja ze strony takich państw, jak Czechy i Węgry, w których klimat (cieplejszy) jest korzystniejszy dla hodowli tego gatunku.
 
Ile to kosztuje
Inwestycja w średniej wielkości ośrodek, produkujący kilkadziesiąt ton ryb, mimo różnic w sposobie produkcji obu gatunków, to wydatek kilkuset tysięcy złotych. W przypadku stawów karpiowych koszt usypania (stawy karpiowe się usypuje, nie kopie) jednego hektara powierzchni produkcyjnej wynosi obecnie średnio około 10 tys. złotych (za wynajęcie na 1 godzinę odpowiedniego sprzętu, np. ciężkiego spychacza, trzeba zapłacić ok. 200 zł). Trzeba pamiętać również, że bardzo istotną kwestią, którą trzeba brać pod uwagę przy rozpoczynaniu produkcji, są wysokie koszty zakupu środków obrotowych. Są nimi głównie pasze oraz materiał zarybieniowy.

Autor jest pracownikiem naukowym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie

Źródło "Farmer" 08/2006