Zakład prowadzi badania populacji wilków i rysiów (m.in. przy wykorzystaniu telemetrii) i we współpracy m.in. z leśnikami, a także ze Stowarzyszeniem dla Natury "Wilk" a także Instytutem Ochrony Przyrody PAN przygotował wyniki obejmujące inwentaryzację dużych drapieżników w sezonie 2006/2007 (czyli od 1 kwietnia 2006 do 31 marca 2007).

Naukowcy otrzymali jednak z nadleśnictw i parków narodowych dane niepełne, nie obejmujące całego kraju, a jedynie 161 nadleśnictw i 7 parków narodowych, co obejmuje mniej niż połowę powierzchni kraju.

Uzyskane w ten sposób wyniki wskazują na zmniejszanie się populacji wilków i rysi, ale - jak zaznaczają naukowcy - obarczone są błędem braku pełnych danych.

Jak powiedział PAP w poniedziałek prof. Jędrzejewski, który kieruje projektem, jest zapewnienie Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych a także Głównego Konserwatora Przyrody, że w czasie kolejnej inwentaryzacji planowanej na lato 2008-zimę 2009, już wszystkie nadleśnictwa i parki narodowe włączą się w te działania.

Oceniając sumaryczne wyniki inwentaryzacji prowadzonych w ostatnich latach ocenił, że procesy zmniejszania się populacji wilków i rysiów jednak nasilają się. Za główną przyczynę uznał tzw. fragmentację środowiska, czyli pogarszanie się warunków ich bytowania.

Ma to związek m.in. z budową nowych dróg i linii kolejowych, a tych inwestycji będzie przybywać.

"Należy zaktywizować działania na rzecz ochrony korytarzy ekologicznych i tworzenia przejść dla zwierząt. Jeśli tego zaniedbamy, to w części kraju możemy mieć problem" - dodał prof. Jędrzejewski.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!