Transmisja danych odbywa się za pomocą Internetu, a informacje zbiera program komputerowy. Sensor wygląda jak piłka tenisowa. Umieszcza się go w różnych partiach kiszonki, podczas formowania silosu. System komputerowy obsługuje dowolną ilość gospodarstw rolnych. Sensor przekazuje do niego informacje o chemicznych i fizycznych właściwościach kiszonki. Informacje mogą także być przekazywane do rolników za pośrednictwem telefonu komórkowego.

Sensor opakowany w gumową piłkę może trafiać do wozu paszowego i wyjęty z kiszonki, dopiero gdy trafi ona na stół paszowy. Program wprowadzają duńscy naukowcy. Nie jest on kosztowny. Jedna stacja komputerowa może obsługiwać wielu rolników.