Nowoczesne fermy trzody chlewnej są nastawione na uzyskiwanie jak najlepszych wyników produkcyjnych przy możliwie najniższych kosztach. Wzrastający w Polsce areał uprawy kukurydzy sprawia, że staje się ona coraz częściej tańszą alternatywą dla zbóż stosowanych tradycyjnie w chowie świń. Dodatkowe obniżenie kosztów można uzyskać, stosując w paszy ziarno poddane zakiszaniu (CCM) lub konserwacji chemicznej, pomijając kosztowne suszenie.

Kukurydza w paszy - czy na pewno się opłaca?
Wśród producentów świń dość często spotyka się jednak obawy przed stosowaniem zwiększonych dawek kukurydzy. Wynika to między innymi z tego, że zboże to charakteryzuje się niskim białkiem (z niedoborem lizyny i tryptofanu), niskim poziomem fosforu i wysoką energią, więc właściwe zbilansowanie mieszanek przy użyciu standardowych koncentratów, czy premiksów jest trudniejsze. Źle zbilansowana pasza, w tym wypadku z wysoką energią i niedoborami aminokwasów, może odbić się na pogorszeniu wyników technicznych, głównie obniżeniu przyrostów, niższej mięsności i wartości rzeźnej tuczników. A to ma już bezpośrednie przełożenie na zysk hodowcy.

Gotowe rozwiązanie – HGC CORN
Nowy produkt w ofercie De Heus to Koncentrat HGC CORN, którego zastosowanie pozwala na uzyskanie wysokowartościowej paszy pełnoporcjowej przeznaczonej dla warchlaków od 30 kg do końca tuczu z dużą zawartością śruty kukurydzianej lub kiszonego ziarna kukurydzy (CCM). Sugerowana cena detaliczna produktu na dzień dzisiejszy to 66,5zł za worek 25 kg, co daje 2660 zł za tonę.
HGC CORN został stworzony z myślą o uzupełnieniu wspomnianych na wstępie niedoborów – stąd, w porównaniu do innych koncentratów uniwersalnych, większy udział fosforanów oraz dodatek syntetycznego tryptofanu. Wyselekcjonowane surowce oraz zastosowanie rozwiązań żywieniowych De Heus pozwalają na zwiększenie udziałów kukurydzy w paszy, bez obaw o obniżenie osiąganych wyników technicznych i parametrów rzeźnych tucznika.

Odpowiednio śrutuj kukurydzę i uważaj na mykotoksyny
Oprócz prawidłowego zbilansowania mieszanki, hodowca powinien wziąć pod uwagę również inne  elementy  produkcji pasz – przede wszystkim odpowiednie rozdrobnienie kukurydzy – cząstki powyżej 1 mm średnicy mogą podrażniać przewód pokarmowy oraz charakteryzują się mniejszą strawnością. Drugim, niemniej ważnym czynnikiem jest możliwość porażenia przez mykotoksyny, a zwłaszcza zearalenon (który wziął swoją nazwę od łacińskiej nazwy kukurydzy). Jakość kukurydzy najlepiej ocenić jeszcze na polu, a w przypadku zbóż o wątpliwej jakości rozważyć stosowanie ich w końcówce tuczu oraz użycie specjalnych preparatów dezaktywujących mykotoksyny.

Poniżej przedstawiamy przykłady mieszania HGC CORN oraz skład produktu.