Stare rasy są zagrożone – „uprzemysłowione” rolnictwo nie potrzebuje zwierząt mało wydajnych, wymagających naturalnych warunków, naturalnej paszy, łąk, słońca. Tych zwierząt nie da się zamknąć w budynkach, tuczyć przemysłową paszą, szpikować antybiotykami, sterować ich wzrostem i wagą, bo giną.

Jednak rodzime rasy mają mnóstwo zalet. Są doskonale przystosowane do miejscowych warunków środowiska – klimatu, gleby, zasobów paszowych i warunków chowu. Wprawdzie ich poziom użytkowości (litry mleka, liczba jajek, przyrost masy mięsnej itp.) jest znacznie niższy niż u zwierząt z intensywnych hodowli, ale za to są bardziej odporne na choroby, stres, są bardzo płodne i plenne, długo żyją.

Zwierzęta starych ras są częścią tzw. różnorodności biologicznej w rolnictwie, która stanowi z kolei część biologicznej różnorodności, czyli wszystkich zasobów przyrody na kuli ziemskiej. Zasoby te szybko się kurczą, a to zagraża życiu człowieka. Tylko od nas zależy, by ten proces powstrzymać.
168 państw podpisało i ratyfikowało Konwencję o różnorodności biologicznej, która zobowiązuje do działań na rzecz ochrony różnorodności biologicznej również na terenach użytkowanych gospodarczo – głównie rolniczo – i objęcie ochroną wytworzonych przez człowieka ras i linii zwierząt gospodarskich oraz odmian roślin uprawnych.

Najstarsze w Polsce rasy koni, to konik polski i konik huculski. Ostatnio zwierzęta te stają się coraz bardziej popularne. Hodują je rolnicy ekologiczni, właściciele gospodarstw agroturystycznych i hobbiści.

Konik polski

Wywodzi się od dzikich tarpanów i jest jedyną w pełni rodzimą rasą, wyhodowaną bez udziału ras obcych. W okresie międzywojennym powstało stado koników polskich, zakupionych w gospodarstwach chłopskich na terenach Polski południowo-wschodniej i w okolicach Biłgoraja. Podczas II wojny światowej większość koników wyginęła lub została wywieziona do Niemiec. Po wojnie część z nich udało się odzyskać. Utworzono z nich oraz nielicznych sztuk ocalałych w Polsce stado, które w 1949 r. przewieziono do Popielna, do stacji badawczej Polskiej Akademii Nauk. Dziś w Popielnie są dwa stada koników: jedno żyje w warunkach stajennych, drugie pozostaje przez cały rok na swobodzie, w rezerwacie leśnym.

Koniki polskie uznano za relikt przyrody, a hodowcy sądzą, że należy ich populację traktować jako bank genów, który kiedyś może być przydatny w poprawiania innych ras koni. Są to zwierzęta doskonale przystosowane do trudnych warunków, niewybredne, wytrzymałe, dobrze wykorzystują paszę, mają żywy, lecz zrównoważony temperament i łagodny charakter. Te cechy sprawiają, że świetnie nadają się do bezstajennego, półnaturalnego chowu w małych gospodarstwach, szczególnie agroturystycznych.
Koń huculski

To prymitywna rasa, ukształtowana we wschodnich Karpatach, w surowym górskim klimacie. Prawdopodobnie powstała z krzyżówek różnych typów koni: tatarskich, orientalnych, arabskich, tureckich, koni Przewalskiego oraz koni z krwią nordycką. W Polsce uznana jest za jedną z najstarszych ras koni o znakomitych walorach użytkowych: bardzo dużej żywotności, łatwości w żywieniu, wytrzymałości, odporności, płodności i – co bardzo ważne – przystosowaniu do najtrudniejszych warunków życia.

Konie huculskie są cierpliwe, zrównoważone, posłuszne. Tradycyjnie wykorzystywane były do pracy w zaprzęgu i pod siodło.

Koniki polskie i hucuły to konie rodzinne, mogą być z powodzeniem wykorzystywane w zaprzęgu i jeździe wierzchem. Są przyjazne wobec ludzi, łagodne i bardzo szybko przystosowują się do nowych warunków.

I jedne, i drugie najlepiej czują się w naturalnych warunkach, na swobodzie, w chowie bezstajennym. Doskonale znoszą każde warunki atmosferyczne. Najlepiej zapewnić im duży wybieg, połączony z pastwiskiem oraz niewielką wiatę, pod którą będą się mogły schronić w razie niepogody, gdzie dostaną siano lub inne pasze w zimie. W okresie pastwiskowym, jeśli warunki na to pozwalają, najlepsze jest całodobowe trzymanie koników na pastwisku. Pastwiska można ogrodzić płotem stałym lub wygradzać odpowiednie kwatery przy stosowaniu pastucha elektrycznego lub specjalnej taśmy, dobrze widocznej dla koni.

Żywienie…

… koni ras rodzimych jest nieskomplikowane, ponieważ są mało wymagające. Pasza jednak nie może być zepsuta, zatęchła, spleśniała czy zanieczyszczona, np. piaskiem. W ich żywieniu wykorzystuje się przede wszystkim tanie pasze gospodarskie – siano, słomę, zielonkę, trawę, a owies jest jedynie uzupełnieniem dawki.

W lecie najlepiej trzymać konie na pastwisku. 1 ha powierzchni wystarcza na 2-3 konie i praktycznie nie trzeba ich dokarmiać, ale muszą mieć stały dostęp do wody i lizawek z soli. Żywienie zimowe to przede wszystkim siano. Jeżeli jest dobrej jakości i koń ma go do woli, dokarmianie owsem jest zbędne. Racjonując siano, dając na dorosłego konia, ważącego 370-400 kg, ok. 6-7 kg, należy dodać 1,5 kg owsa. Dobrym dodatkiem jest także marchew (ok. 1-1,5 kg) lub buraki (ok. 1-2 kg), nieprzemarznięte i niezapiaszczone.

Konie chętnie zjadają słomę, zwłaszcza owsianą, dlatego nie należy jej żałować. Natomiast owies należy racjonować (maksymalnie 2 kg) i podawać w niewielkich ilościach, bowiem nadmiar owsa jest często przyczyną ochwatu – zapalenia tworzywa kopytowego. Żyta, pszenżyta i pszenicy nie należy koniom w ogóle podawać, jęczmień maksymalnie do 1 kg. Należy jednak podchodzić do karmienia bardzo indywidualnie – dla jednego konia dawka będzie odpowiednia, dla innego za duża.

Konie utrzymywane w warunkach bezstajennych nie wymagają czyszczenia, natomiast w systemie stajennym potrzebny jest wybieg, który umożliwi im ruch i wytarzanie się w piasku.

Młode klacze kryje się po raz pierwszy gdy mają 2,5-3 lat, najlepszym okresem do przeprowadzenia stanówki jest wiosna, wtedy wyźrebienie przypadnie również na wiosnę. Młode źrebię może wtedy natychmiast korzystać z pastwiska. Zresztą wyźrebienie na pastwisku jest najbardziej naturalne i najbezpieczniejsze dla klaczy i źrebaka.Hodowca koni ras rodzimych może otrzymać dofinansowanie w ramach programu ochrony zasobów genetycznych. Warunkiem otrzymania dopłaty (1300 zł do klaczy rocznie) jest posiadanie co najmniej trzech klaczy zarejestrowanych w Polskim Związku Hodowców Koni, który zajmuje się organizacją hodowli koników ras rodzimych, wpisuje klacze i ogiery do ksiąg hodowlanych i wystawia wszelkie niezbędne dokumenty hodowlane. Tam też można uzyskać informacje o hodowcach tych koni i możliwościach zakupu.

Ochrona starych ras

W Polsce objęto nią 74 rasy, odmiany, linie i rody zwierząt gospodarskich, w tym rasy rodzime, takie jak bydło polskie czerwone i białogrzbiete; konie – konik polski i koń huculski; owce – wrzosówka, świniarka, olkuska, żelaźnieńska, uhruska, wielkopolska, pomorska, kamieniecka; kury nieśne – zielononóżka i zółtonóżka kuropatwiana; gęsi – zatorska, biłgorajska, lubelska, kielecka, podkarpacka, kartuska, rypińska, suwalska, pomorska; kaczki – minikaczka i pekin polski.

Źródło: "Za miastem" 01/2006

Podobał się artykuł? Podziel się!