Wysłodki buraczane są doskonale znane i cenione przez rolników. Są bardzo dobrym źródłem węglowodanów strukturalnych, a więc włókna surowego, w którego skład wchodzą: celuloza, hemiceluloza i pektyny. Te ostatnie mogą stanowić 10-30 proc. suchej masy wysłodków. Z kolei melasa, drugi produkt uboczny przy produkcji cukru, jest bogatym źródłem sacharozy. Połączenie tych dwóch składników pozwoliło na otrzymanie paszy będącej źródłem energii w postaci znacznych ilości pektyn i łatwo strawnego włókna. Pektyny i wysłodkowe frakcje włókna podlegają przemianom w żwaczu, ale tempo ich fermentacji jest bardzo wolne. Nie dochodzi dzięki temu do nadmiernego zakwaszenia żwacza, jak to się dzieje przy skarmianiu dużych ilości pasz treściwych w celu pokrycia potrzeb energetycznych krów w pierwszych tygodniach po wycieleniu.

Recepturę wysłodków melasowanych, otrzymywanych w specjalnym przerobie buraków cukrowych, opracowano w Wielkiej Brytanii. Paszy tej dano słodką nazwę Tofi. Jedynym producentem tej paszy jest polska cukrownia w Glinojecku, na Mazowszu, która należy do brytyjskiego koncernu cukrowniczego British Sugar. W cukrowni powołano oddzielną jednostkę Co-Products Polska, która zajmuje się produkcją i sprzedażą Tofi.

Typowy skład Tofi jest następujący: co najmniej 88 proc. suchej masy, a w suchej masie – co najmniej 9 proc. białka ogólnego i 0,5 proc. tłuszczu surowego, najwyżej 17 proc. włókna surowego, w tym maksymalnie 37 proc. włókna NDF, co najmniej 14 proc. cukrów, 0,9 proc. wapnia, 0,1 proc. fosforu, 0,2 proc. magnezu. Krowy w czasie laktacji powinny dostawać do 9 kg dziennie tej paszy, a dawki typowe wynoszą 2-6 kg. Krowy zasuszone dostają do 3 kg dziennie Tofi, ale stale trzeba kontrolować ich kondycje i zawartość w paszy wapnia i potasu.

Producent paszy zapewnia, że Tofi może być częścią każdej dawki pokarmowej dla krów mlecznych. Pasza ta oczywiście nie może całkowicie zastąpić pasz treściwych, ale z powodzeniem ich część. Wykazano to w wielu badaniach prowadzonych w Wielkiej Brytanii. W badaniach Akademii Rolniczej w Krakowie potwierdzono, że zamiana 2,25 kg paszy treściwej na 2,8 kg Tofi pozwoliła na uzyskanie zbliżonej wydajności mleka. Nie miało to także ujemnego wpływu na pobranie paszy i kondycję krów, i nie pogarszała jednocześnie bilansu energetycznego krów w szczycie laktacji.