Świnie należą do zwierząt wszystkożernych, nie oznacza to jednak, że są w stanie strawić dostatecznie każdy pokarm. Ograniczenia w trawieniu, które najlepiej widać u prosiąt, utrzymują się nadal u starszych zwierząt, ale dotyczą już innych składników paszy. Przykładowo starsze tuczniki i lochy radzą sobie lepiej z trawieniem pasz o wyższym poziomie włókna (np. 8–10 proc.) niż prosięta. Łatwiej również wykorzystują skrobię z nieobrobionych termicznie zbóż.

Chcąc ułatwić zwierzętom trawienie danej mieszanki, należy użyte komponenty poddać wcześniejszej obróbce. Może ona być termiczna, mechaniczna lub mechaniczno-termiczna. Pasza po takich zabiegach jest chętniej jedzona przez świnie, lepiej trawiona, co w bardzo dużym stopniu decyduje o wynikach produkcyjnych.

Efekt obróbki

Głównym celem zabiegów mechanicznych, m.in. czyszczenia, obłuskiwania, rozdrabniania, jest zwiększenie ilości dostępnego białka w danej paszy. W wyniku nich zostaje też obniżony poziom włókna, ponieważ pozbywa się okryw nasion. W efekcie uzyskuje się mniejszą koncentrację zanieczyszczeń biologicznych i mineralnych w paszy.

Obniżenie wilgotności, która nie tylko wpływa na jakość paszy, ale i na warunki magazynowania, otrzymuje się przede wszystkim przez suszenie lub prażenie. Dodatkowymi korzyściami z zabiegów termicznych są np. zmiany w strukturze skrobi ziaren zbóż, a także obniżenie koncentracji składników antyżywieniowych i zmniejszenie poziomu zanieczyszczeń mikrobiologicznych.

Zabiegi oparte zarówno na obróbce mechanicznej, jak i termicznej są stosowane przede wszystkim w przemyśle paszowym. Granulowanie, ekspandowanie, ekstruzja czy mikronizacja wywołują duże zmiany w składzie chemicznym paszy, w strukturze fizycznej związków odżywczych i dodatkowo zmniejszają ilość drobnoustrojów znajdujących się w danym materiale paszowym.

Co robi przemysł

Mieszanka pełnoporcjowa dla najmłodszych zwierząt jest często w postaci granulatu. Powstaje on w wyniku przeciskania paszy przez otwory matrycy, która zależnie od rodzaju ma odpowiednio dobraną długość i szerokość tych otworów. Do granulacji nadaje się pasza, której wilgotność jest na poziomie mniej więcej 17 proc., stąd przed tym procesem często trafia ona do kondycjonera. Tam w zbiorniku wyposażonym w mieszadło wydziela się para wodna, która powoduje ogrzanie obrabianej paszy i wzrost jej wilgotności. W wyniku tego następuje żelatynizacja skrobi, czyli rozluźnienie jej struktury, co poprawia się również strawność ogólną białka.