Produkcję pasz w Polsce regulowała dotychczas ustawa o środkach żywienia zwierząt, którą uchwalono w 2001 r. Stała się ona jednak niewystarczająca po naszym wejściu do Unii Europejskiej. Przepisy rozporządzeń Unii Europejskiej obowiązują bowiem w całości w państwach członkowskich i na ich terytorium są stosowane bezpośrednio. Wiąże się z tym również zakaz regulowania w prawie krajowym spraw uregulowanych w rozporządzeniach UE.

Jedno prawo
Dlatego nasz sejm musiał dokonać odpowiednich zmian w ustawie o środkach żywienia zwierząt. Wprowadzenie tych zmian pociągnęłoby jednak za sobą małą przejrzystość tej ustawy. Ponadto już wcześniej wiele zawartych w niej przepisów uchylono, gdyż po wejściu Polski do UE musieliśmy wprowadzić w naszym kraju przepisy zawarte w rozporządzeniach unijnych, dotyczących między innymi dodatków paszowych. Sejm zdecydował się więc na uchwalenie nowej ustawy.
Jedną z ważniejszych zmian jest nazwa ustawy – ustawa o paszach, gdyż do tej pory nazywała się ona ustawą o środkach żywienia zwierząt. To także wynika z konieczności dostosowania nazewnictwa do rozporządzeń unijnych.

Najważniejsze zmiany
Ustawa o paszach, której tekst ukazał się w Dzienniku Ustaw nr 144 z 2006 r., zawiera między innymi przepisy wynikające z unijnych dyrektyw dotyczących: zasad wytwarzania i stosowania pasz leczniczych i obrotu nimi, wymagań odnośnie higieny pasz i wprowadzania ich do obrotu, nadzoru i urzędowej kontroli pasz.

W stosunku do dotychczas obowiązującej ustawy o środkach żywienia zwierząt w ustawie o paszach wprowadzono zamiast zezwoleń obowiązek rejestracji i zatwierdzania zakładów zajmujących się wytwarzaniem pasz i pasz leczniczych oraz obrotem nimi. Wykaz zakładów zatwierdzonych i zarejestrowanych będą prowadzić powiatowi lekarze weterynarii. Zamiast dotychczasowej ewidencji przedsiębiorców zajmujących się wytwarzaniem pasz prowadzony będzie przez Głównego Lekarza Weterynarii krajowy wykaz zakładów.

Nie zmienia się przepis, wprowadzony u nas od 1 stycznia 2006 r., że wszyscy, którzy działają w sferze produkcji pierwotnej surowców paszowych, a więc obejmującej uprawę i zbiory płodów rolnych, co dotyczy bardzo wielu rolników, muszą być zarejestrowani przez powiatowego lekarza weterynarii. Wysokie wymagania postawiono przed tymi, którzy wytwarzają pasze lecznicze nieprzeznaczone do obrotu. Osoby te muszą mieć co najmniej średnie wykształcenie rolnicze lub weterynaryjne oraz zdać egzamin ze znajomości zagadnień dotyczących wytwarzania pasz leczniczych.

Nie dla GMO
W czasie prac nad projektem ustawy o paszach trwała gorąca dyskusja nad umieszczeniem w ustawie przepisów zabraniających stosowania surowców pochodzących z roślin genetycznie modyfikowanych. Przeciwko takim przepisom protestowali szczególnie producenci pasz, którzy udowadniali, że niemożność kupowania śruty sojowej genetycznie zmodyfikowanej spowoduje wzrost cen pasz. W obrocie światowym ponad 80 proc. soi to nasiona GMO, która jest znacznie tańsza od soi niezmienionej genetycznie.

W połowie roku Izba Zbożowo-Paszowa zorganizowała w sejmie bardzo ciekawą dyskusję o przyszłości GMO w Polsce. Wydawało się podczas niej, że wśród parlamentarzystów jest coraz większe przekonanie, aby jednak nie zamykać Polski przed GMO. Stało się inaczej. W ustawie o paszach pozostał przepis zabraniający wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz genetycznie zmodyfikowanych oraz organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do użytku paszowego. Przepis ten wejdzie w życie 12 sierpnia 2008 roku.

Pasze wprowadzane na rynek muszą być oznakowane w sposób widoczny, czytelny i nieusuwalny. Każde opakowanie musi mieć etykietę w języku polskim, zawierającą: rodzaj i nazwę paszy, numer identyfikacyjny zakładu, okres trwałości i okres karencji, jeżeli został określony, przeznaczenie, z uwzględnieniem gatunku i wieku zwierząt, dla których pasza jest przeznaczona, zawartość składników pokarmowych, datę produkcji albo numer serii, sposób stosowania paszy, w tym zasady bezpiecznego użycia.

Oznakowanie paszy nie może wprowadzać nabywcy w błąd, zwłaszcza w odniesieniu do jej rodzaju, właściwości, pochodzenia, składu, ilości, sposobu produkcji. Oznakowanie nie może także sugerować, że pasza ma specjalne właściwości, jeżeli ich nie ma, albo jeżeli inne materiały paszowe lub mieszanki paszowe również mają takie właściwości.

Źródło: "Farmer" 17/2006

Podobał się artykuł? Podziel się!