PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Naukowcy o paszach GMO

Naukowcy o paszach GMO

Materiały paszowe wyprodukowane z roślin GMO wzbudzają wiele kontrowersji i obaw nie tylko w społeczeństwie ale również w środowisku naukowców. Podczas ostatniego spotkania w Instytucie Zootechniki PIB w Balicach nie zabrakło ożywionej dyskusji, a także różnych poglądów odnośnie stosowania pasz GMO.



Pracownicy Instytutu przedstawili wyniki wieloletnich badań przeprowadzonych wraz z Państwowym Instytutem Weterynaryjnym.

Wyniki wszystkich przedstawionych badań wskazują na bardzo dobre wskaźniki produkcyjne oraz dobry status zdrowotny i metaboliczny badanych zwierząt, brak zmian histopatologicznych w ich narządach i tym samym brak wpływu materiałów transgenicznych na zwierzęta doświadczalne.

Dr Zbigniew Sieradzki z PIWet w Puławach podkreślił, że założenia Unii Europejskiej są takie, iż GMO powinno być oznakowane, aby konsumenci mogli mieć wybór i stwierdził, że pasze GMO w Polsce są dobrze oznakowane, jest tylko kilka przypadków niezgodności.

Z kolei prof. Jadwiga Seremak-Bulge z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej PIB w Warszawie zwróciła uwagę na gospodarcze skutki zakazu stosowania pasz GMO w żywieniu zwierząt.  

Według profesor, korzyści wynikające z produkcji GMO to: obniżenie kosztów produkcji oraz dodatkowe dochody wynikające między innymi ze zmniejszenia nakładów pracy. Natomiast konsekwencje zakazu stosowania pasz GMO w żywieniu zwierząt, są nastepujące: destabilizacja rynku i wzrost cen pasz GMO, pogorszenie opłacalności produkcji drobiu i jaj, pogorszenie salda handlu zagranicznego produkcji rolno – spożywczej, wzrost cen zbytu i cen detalicznych drobiu i jaj, zwiększenie importu produktów zwierzęcych wyprodukowanych na bazie pasz GMO.

- Jeśli Polska chce być krajem wolnym od GMO należy do tego wykorzystać istniejące możliwości wynikające z prawodawstwa unijnego, zamiast utrzymywać nieskuteczne i szkodliwe zakazy – podkreśliła na koniec wystąpienia profesor Seremak-Bulge.

Podczas konferencji Antoni Rączka, wiceprezes Zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej zaznaczył, że - wprowadzenie zakazu stosowania pasz GMO może znacznie załamać produkcję drobiarską i doprowadzić do tego, że Polska stanie się importerem mięsa drobiowego. Rozwiązaniem jest rozszerzenie w społeczeństwie wiedzy na temat GMO.

Z tą opinią zgodził się Adam Tański, prezydent Izby Gospodarczej Handlowców, Przetwórców Zbóż i Producentów Pasz, mówiąc, - że zakaz wiąże się z ryzykiem podniesienia cen żywności, a naszym obowiązkiem jest docierać do opinii publicznej.

Powołał się on na stanowisko Papieskiej Akademii Nauk, które jednoznacznie wskazuje, że GMO jest szansą dla ludzkości.

Z drugiej strony prof. Piotr Skubała,  z Uniwersytetu Śląskiego wyraził sceptyczną opinię wobec GMO i swoje obawy dotyczące konsekwencji uwolnienia GMO do środowiska oraz możliwością istnienia długoterminowych skutków GMO w odniesieniu do ludzi i zwierząt, wskazując na niejednoznaczność prowadzonych badań.

Profesor Brzóska podkreślił jednak, że -  w badaniach nie stwierdzono pasażu transgenicznego DNA na bakterie przewodu pokarmowego dodając, że wyniki badań powinny być publikowane w formie popularnej - w telewizji, prasie.
Dr Ryszard Kulik, z Uniwersytetu Śląskiego zwrócił uwagę, że nauka może popełniać błędy i przytaczając przykład stosowania mączki zwierzęcej w paszy zwierząt, która okazała się szkodliwa.


Pani dr hab. Agnieszka Korwin Kossakowska z Instytutu Genetyki i Hodowli Zwierząt PAN w Jastrzębcu również wyraziła swoją rezerwę tłumacząc - wyniki badań odnoszą się do określonych gatunków i stosowania pewnych modyfikacji, dlatego nie są jednoznaczne. Przełomem byłoby przeprowadzenie takich badań, których wyniki byłyby niepodważalne.
 
Poniżej przedstawiamy wnioski ze spotkania, które przedstawił prof. Franciszek Brzóska. Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • root 2012-07-17 21:10:41
    Jak czytam takie posty to nie mogę oprzeć się wrażeniu iż ktoś został dotknięty syndromem boskości i chce ratować resztę polskich konsumentów przez porażają indolencja na temat tego co spoczywa na jego talerzu. Czy jestem finansowany przez koncerny promujące GMO - oczywiście, zaraz wyśle link do tego posta z numerem konta :). Swoją drogą może lepiej zapłaci ktoś komu zależy na ograniczeniu tempa produkcji rolnej w Polsce ;) w końcu w ciągu ostatnich lat robimy to kosztem Niemiec, Francji i Anglii. W drobiu jesteśmy 3 producentem w UE i 40 % produkcji opuszcza nasz kraj. Środki ochrony roślin były są i będą używane w produkcji roślinnej. Ruondap, BT nie są tutaj wyjątkowe i zastąpią porostu inne w tym samym stopniu szkodliwe dla środowiska. "Dajmy zarobić polskiemu rolnikowi 3 miliardy rocznie" - bardzo zabawne hasło rodem z Onetu. Dla polskiego rolnika (pasze bez GMO) takie ograniczenia oznacza porosty szybki niebyt w UE a dla polskiego konsumenta zapychanie się czymś co na pewno ie będzie pochodziło od naszego rolnika.
  • root 2012-07-17 21:10:13
    Jak czytam takie posty to nie mogę oprzeć się wrażeniu iż ktoś został dotknięty syndromem boskości i chce ratować resztę polskich konsumentów przez porażają indolencja na temat tego co spoczywa na jego talerzu. Czy jestem finansowany przez koncerny promujące GMO - oczywiście, zaraz wyśle link do tego posta z numerem konta :). Swoją drogą może lepiej zapłaci ktoś komu zależy na ograniczeniu tempa produkcji rolnej w Polsce ;) w końcu w ciągu ostatnich lat robimy to kosztem Niemiec, Francji i Anglii. W drobiu jesteśmy 3 producentem w UE i 40 % produkcji opuszcza nasz kraj. Środki ochrony roślin były są i będą używane w produkcji roślinnej. Ruondap, BT nie są tutaj wyjątkowe i zastąpią porostu inne w tym samym stopniu szkodliwe dla środowiska. "Dajmy zarobić polskiemu rolnikowi 3 miliardy rocznie" - bardzo zabawne hasło rodem z Onetu. Dla polskiego rolnika (pasze bez GMO) takie ograniczenia oznacza porosty szybki niebyt w UE a dla polskiego konsumenta zapychanie się czymś co na pewno ie będzie pochodziło od naszego rolnika.
  • Anna Sz 2012-07-02 13:15:05
    Polecam
    http://ekologia.re.pl/artykul/41568.htmlProf. Seralini odsłania szokującą prawdę na temat GMO
    Jak toksyczna pasza może być zdrowa
    dla zwierząt? zawiera pozostałości rakotwórczego roundapu czy pestycydu Bt
    Czy obecni naukowcy są w stanie udowodnić
    że cjanej czy arszenik w odpowiedniej dawce ..i owszem..na potencje i porost włosów
    Czy tak nisko upadli ci co mają byś elitą
    a nie elytą kraju
    Paszę z importu ? nie
    Dajmy zarobić polskiemu rolnikowi
    3 miliardy rocznie
  • kmieć 2012-07-02 09:31:54
    Bicie piany "mądrogłowców" ...
    1. Czy te badania "naukowe" finansowały koncerny promujące GMO?
    2. Nie chodzi o zdrowie (chociaż ja bym się tego dziadostwa nie tknął), nie chodzi o ekologię (rezygnacja z chemicznej ochrony rolślin), ani też o zwiększenie plonów (rzekomo by wyżywić dzieci w Afryce).
    3. Chodzi o PIENIADZĘ za opatentowane gatunki GMO.
    Tu jest artykuł http://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/zboza/aktualnosci/bezpieczna-odleglosc-od-upraw-gmo,36475,0.html
    w którym "jak wół" jest napisane: "... poziom zawartości zmodyfikowanego DNA w sąsiadującej kukurydzy konwencjonalnej jest mniejszy niż 0,9 proc. Jeśli byłby większy to taką kukurydzę musielibyśmy traktować jako genetycznie zmodyfikowaną".
    Zatem jeśli jakiś chciwiec omamiony rzekomym, zbawczym i boskim działaniem GMO wysieje taką kukurydzę ok 20 metrów od mojego pola, to u mnie pojawi się "przypadkowa" kontrola większych chciwców i na "losowo" wybranej próbce stwierdzi, że moja kukurydza zawiera więcej niż 0,9 proc.!!!! DNA kukurydzy GMO, więc jestem ZŁODZIEJEM ich własności i albo płacę taką kasę, że się nie pozbieram albo oddają sprawę do "niezawisłego" sądu albo płacę licencję, uprawiam GMO i jestem ich niewolnikiem aż do śmierci.
    Szczęść Boże, Chłopy ...
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.141.69
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!