Czesko-polska akcja "Słowiki/Slaviki" potrwa do 18 maja. Do tej pory schwytano i zaobrączkowano 4 samce słowika szarego i 4 słowika rdzawego. Terenem badań są nadrzeczne zadrzewienia i zakrzewienia nad środkową i dolną Prosną. Czeskim badaczom pomagają członkowie Południowowielkopolskiej Grupy Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (PGOTOP).

Od 2006 r. naukowcy z Pragi badają słowika szarego i rdzawego w Czechach, Finlandii i Hiszpanii, a od ubiegłego roku - także w Polsce - poinformował lider PGOTOP, Paweł Dolata.

Według niego, zaletą badań w Polsce jest występowanie na większości terytorium obu gatunków ptaków. "W Czechach i Hiszpanii gniazduje tylko słowik rdzawy, a w Finlandii - tylko słowik szary. Badania obejmują m.in. ocenę wymagań siedliskowych oraz kondycję samców obu gatunków i jej wpływ na śpiew, a także wymiary osobników w poszczególnych krajach" - mówi Dolata.

Łapane i obrączkowane są tylko samce słowika. Wykorzystuje się do tego sieci ornitologiczne. "Z magnetofonu odtwarzany jest śpiew słowika, na który samiec bardzo reaguje. Ptak rusza przepędzić rywala i wtedy zwykle wpada w naszą sieć" - wyjaśnił Dolata.

Słowik podlega ścisłej ochronie. Objęty jest dyrektywą ptasią Unii Eurpejskiej, która nakłada obowiązek jego ochrony. "Podstawą tej ochrony są rzetelne badania naukowe" - powiedział Dolata.

Słowikowi zagraża w Polsce utrata siedlisk na osuszanych dolinach rzecznych i likwidowanych zaroślach i zadrzewieniach lęgowych w okolicach rzek.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!