Pasze w okresie odsadzenia prosiąt powinny się charakteryzować wysoką jakością pod względem żywieniowym i higienicznym. Jeżeli nie zadbamy o to, aby prosięta dostawały dobrze zbilansowany pokarm w tym okresie, to możemy szybko zaprzepaścić dobre wyniki w odchowie, które zostały osiągnięte w pierwszych tygodniach życia przy maciorze. Przez lata badań naukowców z całego świata udowodniono, że masa zwierząt w dniu odsadzenia, a także tempo wzrostu w pierwszym tygodniu po odsadzeniu mają znaczący wpływ na późniejsze wyniki w tuczu, a przede wszystkim na długość jego trwania. Dlatego tak ważne jest, aby w tym krótkim przejściowym okresie z prosięcia do warchlaka zapewnić zwierzętom jak najlepszą jakość paszy.

NIEDOJRZAŁY PRZEWÓD POKARMOWY
Okres odsadzenia jest trudny nawet dla najsilniejszych prosiąt z miotu. Najbardziej wrażliwym narządem organizmu w tym czasie jest przewód pokarmowy, który zaczyna dojrzewać pod względem anatomicznym i fizjologicznym. Kosmki jelitowe zwiększają swoją powierzchnię i jednocześnie wnętrze jelit zostaje odcięte od wydzielanych najpierw przez siarę, a później przez mleko immunoglobulin, które chronią wnętrze jelit przed nadmiernym namnażaniem się Escherichia coli. Te zaburzenia trawienne prowadzą do uszkodzenia kosmków i upośledzenia trawienia, co u prosiąt objawia się biegunką. Źle zbilansowana pasza może jedynie pogorszyć stan zwierząt i uniemożliwić regenerację kosmków, która naturalnie występuje po 7 dniach od odsadzenia.

PRZYZWYCZAJAĆ DO PASZY OD SAMEGO POCZĄTKU
Już w okresie 15-18. dnia życia mleko lochy przestaje wystarczać na pokrycie dobowego zapotrzebowania na składniki pokarmowe. To wymusza na nas wczesne wprowadzanie do żywienia prosiąt pasz stałych. Uzupełnione zostaną składniki pokarmowe oraz zmniejszy się stres dla organizmu, powstały w wyniku odłączenia młodych od matki i nagła zmiana żywienia na stały pokarm. Przygotowanie prosiąt do odsadzenia musi rozpoczynać się od żywienia przy maciorze. W prosty sposób prosięta można już od urodzenia przyzwyczajać do smaku i zapachu paszy. - W dniu urodzenia należy losze posmarować sutki zwilżoną paszą typu prestarter, aby zapamiętały jej smak i zapach. Z każdym kolejnym dniem życia prosiąt sypiemy im daną paszę trzy razy dziennie po garstce do kojców pod lampę, aby się do niej przyzwyczajały (w przypadku gdy prosięta są na ściółce, stosujemy miski). Po pierwszym tygodniu życia, podajemy pasze trzy razy dziennie do misek do woli (tzn. tyle paszy, ile młode świnie wyjedzą na raz) - mówi Paweł Bortacki, dyrektor regionalny firmy Sano. - Pod koniec okresu przebywania młodych przy matce możemy zacząć wprowadzać paszę odsadzeniową, mieszając z wcześniej podawanym prestarterm - dodaje. Kolejny etap po odłączeniu lochy od prosiąt to przejście wyłącznie na prestarter odsadzeniowy. Jest to pasza specjalnie przygotowana na ten okres i zazwyczaj nie stosuje się jej dłużej niż dwa tygodnie po odsadzeniu.