- Kierowca miał wiele szczęścia. Jego samochód nadaje się na złom. Poza drobnymi skaleczeniami mężczyźnie nic się nie stało - powiedziała Migdalska.
Właściciel koni został ukarany 300 zł mandatem za niedopilnowanie swoich zwierząt. Tłumaczył, że konie były w zagrodzie, jednak w jakiś sposób zdołały pokonać ogrodzenie.

















as - sam stań na środku drogi po zmroku i czekaj na "ciemniaka" w samochodzie. Zobaczymy jak szybko cie zobaczy, też igłą nie jesteś.
widocznie jakis zazdrosny sasiad wypuscil zwierzeta a ciemniak z samochodu nie widzial bo byl na gazie jak mozna nie zobaczyc konia bo to igla
Szkoda zwierząt