PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

NIK o strategii wsparcia pszczelarstwa

NIK o strategii wsparcia pszczelarstwa fot. Pixabay

W Polsce brakuje kompleksowej, jednolitej strategii wspierania pszczelarstwa. Regulacje prawne są rozproszone, a wydatki na wsparcie pszczelarstwa rosną. Jednak w ocenie NIK są nieadekwatne do potrzeb.



Pszczelarze i naukowcy już od kilku lat ostrzegają, że pszczoły wymierają w zastraszającym tempie. Co roku w Polsce może ginąć nawet 200 tys. pszczelich rodzin. Hodowcy z dużym wysiłkiem uzupełniają straty. Za przyczynę wymierania pszczół uznaje się chemizację rolnictwa. Zabijają je pestycydy masowo stosowane przez rolników w okresie kwitnienia roślin. Eksperci obliczają, że przy utrzymaniu obecnych tendencji pszczoły mogą całkowicie zniknąć do 2035 roku.

W związku z niepokojącą sytuacją Najwyższa Izba Kontroli przyjrzał się sektorowi pszczelarstwa w Polsce.

W okresie objętym kontrolą NIK pomoc państwa dla branży pszczelarskiej wyniosła 105 mln zł. Do tej pory głównym narzędziem wsparcia były Krajowe Programy Wsparcia Pszczelarstwa z rocznym budżetem ok. 20 mln zł. Ministerstwo Rolnictwa prawidłowo nadzorowało realizację Krajowego Programu Wsparcia Pszczelarstwa na lata 2013-2016, a Agencja Rynku Rolnego prawidłowo ten program realizowała. Efektem realizacji krajowych programów wsparcia pszczelarstwa był wzrost od 2013 r. 10 tys. pszczelarzy i ponad 160 tys. pszczelich rodzin. Produkcję miodu udało się zwiększyć z 22 do 24 tys. ton (w 2016 r.). Z opracowanych danych wynika jednocześnie, że Polska i Niemcy to jedyne kraje Unii Europejskiej, w których w ostatnich latach odnotowano wzrost liczby pszczelarzy i zarejestrowanych rojów.

Pomimo tego NIK zauważyła na rzadko poruszaną kwestię pokoleniowej zmiany pszczelarzy oraz o „starzeniu się” sektora pszczelarskiego. Wyniki kontroli NIK wskazują, że ponad 63 proc. pszczelarzy w Polsce ma więcej niż 51 lat, a tylko niespełna 13 proc. nie przekroczyło 35 roku życia. Z ustaleń kontroli wynika też, że nie wszystkie rodziny pszczele objęte są stałą opieką weterynaryjną. Inspekcja Weterynaryjna sprawowała bowiem nadzór wyłącznie nad zarejestrowanymi pasiekami, wprowadzającymi na rynek produkty pszczele. Pozostałe pasieki takim nadzorem nie były objęte. Brak rejestracji wszystkich rodzin pszczelich powoduje, że dane dotyczące liczby rojów hodowanych na terenie Polski mogą być nieprecyzyjne.

Według raportu, działania ministra rolnictwa i Agencji Rynku Rolnego odpowiadały na postulaty pszczelarzy i zapewniały nadzór nad ochroną dobrostanu pszczół, ale tylko w ograniczonym zakresie. Zwraca się szczególną uwagę, że brakuje w kraju koordynowanych działań na rzecz walki z chorobami pszczół oraz na rzecz takiego stosowania środków ochrony roślin, aby nie zagrażały one pszczołom. Kontrola wykazała m.in., że niewystarczające są działania ze strony państwa zmierzające do rozwiązania takich problemów jak nasilające się choroby pszczół, brak nowych skutecznych leków oraz niewłaściwe stosowanie środków ochrony roślin. Np. mimo iż ponad 1/3 wydatków z Programu Wsparcia Pszczelarstwa przeznaczona była na dofinansowanie zakupu leków weterynaryjnych (do zwalczania warrozy - jednej z najgroźniejszych chorób pszczół), to badania wykazały, że przeważająca część pszczelarzy stosowała leki nieprawidłowo.

Minister wydawał akty prawne regulujące stosowanie środków ochrony roślin, zlecał też badania chorób pszczół oraz badania stosowania pestycydów powodujących masowe wymieranie rodzin pszczelich. Niejednokrotnie wycofywał z rynku środki ochrony roślin, które stanowiły zagrożenie zdrowia i życia pszczół lub odmawiał dopuszczenia takich środków do obrotu. We współpracy z organizacjami pszczelarskimi Minister opracował trzyletnie programy krajowe, umożliwiające poprawę warunków produkcji i wprowadzanie do obrotu produktów pszczelich (miód, pyłek, mleczko, propolis, wosk, jad).

Najwyższa Izba Kontroli wskazuje na potrzebę podjęcia przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi działań w zakresie:

- opracowania jednorodnej strategii na rzecz rozwoju pszczelarstwa, z uwzględnieniem szczególnej roli pszczół w rolnictwie jako owadów zapylających, a także mającej na celu wsparcie młodych pszczelarzy. Oznaczałoby to zwiększenie pomocy udzielanej przez państwo pszczelarstwu, bo aktualny jej poziom nie jest wystarczający.

- opracowania projektu nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych przez wprowadzenie obowiązku rejestracji wszystkich podmiotów prowadzących pasieki wraz z nadaniem weterynaryjnego numeru identyfikacyjnego oraz obowiązku przeprowadzania corocznej aktualizacji rejestru. Ponieważ liczba uli znajdujących się na ternie danego państwa głównym czynnikiem uwzględnianym przy podziale środków unijnych poszczególnym państwom członkowskim.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • luteks77 2017-08-10 23:38:22
    Dopłaty do uli powinny iść bezpośrednio do pszczelarzy a nie przez złodziejskie związki i ich prezesów
  • Sandacz28 2017-08-10 15:55:56
    Wprowadzić nakaz rejestracji wszystkich pni + doroczna kontrola ich stanu oraz dopłata bezpośrednia do ula. To powinno rozwiązać większość problemów.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.183.100
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!