Na tę stosunkowo niewielką liczbę pszczelarzy przypada ogromna grupa amatorów, którzy są dzieleni jeszcze na dwie grupy: uprawiających pszczelarstwo jako dodatkowe zajęcie po pracy zawodowej (sideline) i tych ludzi jest tam ponad 100 tys. oraz hobbyści. Ci ostatni nie podlegają obowiązkowi zbierania danych statystycznych; są to właściciele bardzo małych pasiek (1-5 rodzin).

Podobna struktura pszczelarstwa występuje również w Polsce. Obok ok. 1000 pszczelarzy zawodowych posiadamy ponad 40 tys. „armię” mniejszych pszczelarzy, z których większość gospodaruje w pasiekach na stałe posadowionych w określonych miejscach. Dlatego warto – na przykładzie pasieki Autora artykułu – pokazać takie elementy organizacji pracy w pasiece stacjonarnej, które przynajmniej w części ułatwiają prace na pasieczysku. Ta ostatnia uwaga jest istotna, ponieważ w treści artykułu nie znajdą się kwestie związane z zapleczem każdej pasieki, tzn. nie będzie opisywany proces pozyskiwania miodu i magazynowanie produktów pszczelarskich. W związku z tym, że w świecie tak ogromnie skomercjalizowanym, przedstawiany materiał fotograficzny starannie będzie pomijał pokazywania narzędzi i maszyn specjalistycznych celem zachowania jak najdalej bezstronności artykułu (unikanie mimowolnego reklamowania tych produktów), a pokazane będą tylko narzędzia przeznaczone dla zupełnie innych celów, a użyte w pszczelarstwie. Niemniej jednak w fabule słownej nie da się uniknąć opisów funkcjonowania narzędzi specjalnie wyprodukowanych dla pszczelarstwa.

W tym artykule kolejno zajmiemy się: rosnącym znaczeniem dla zdrowia pszczół prowadzenia gospodarki rotacyjnej, łapaniem i zagospodarowaniem roi, pozyskiwaniem wosku i dezynfekcją ramek, jesiennym leczeniem pszczół i bezpieczeństwem osób najbliższego otoczenia (członków rodziny i sąsiadów).

Gospodarka rotacyjna w pasiece stacjonarnej