Konstrukcje budynku dla kóz mogą być różne: drewniane lub murowane. W przypadku ścian drewnianych stosuje się materiały ocieplające, na przykład wełnę mineralną, styropian bądź igliwie. W budynkach murowanych jako materiał budowlany wykorzystuje się cegłę, pustaki, supremę. Nie są wskazane kamienie, gdyż są zbyt zimne.

Kozie normy
Budynki dla kóz mogą być: stropowe z poddaszem użytkowym lub bezstropowe. Strop, który jest równocześnie podłogą poddasza użytkowego, wykonuje się z desek lub drągów – w budynkach drewnianych albo z betonu – w budynkach murowanych.

Podłoga – 20 cm powyżej powierzchni ziemi – powinna mieć 3-procentowy spadek, aby gnojówka mogła swobodnie odpływać kanalikiem do zbiornika. Na 1 kozę dorosłą przeznacza się 0,5 m szesc. zbiornika. Podłogę można wykonać z glinobitki lub brukowaną. Do utwardzenia można wykorzystać żużel. Koziarnia powinna mieć wysokość 2–2,5 m.

Bardzo ważną rolę w budynku odgrywają okna. Oświetlenie naturalne określa się stosunkiem powierzchni okien do powierzchni podłogi. W przypadku koziarni powinien on wynosić jak 1:12 do 1:15, czyli na 1 m kw. okna powinno przypadać 12–15 m szesc. powierzchni podłogi. Kozy należą do zwierząt bardzo ciekawskich, i aby szyby nie zostały zbite racicami przednich nóg lub rogami, należy je umieszczać na wysokości około 1,5–1,7 m od podłogi, na której stoją kozy.

Drzwi koziarni, o minimalnych wymiarach 2x1 m, powinny być podzielone na dwa skrzydła – górne i dolne. Pozwala to na otwarcie górnej części i dodatkowe wietrzenie koziarni. Wysokość drzwi uzależniona jest głównie – w małych koziarniach – od wzrostu człowieka niosącego paszę lub ściółkę, a ich szerokość – od szerokości wózka lub taczki przy usuwaniu chociażby obornika. W dużych koziarniach, w których planuje się korytarz przejazdowy w celu ułatwienia zadawania paszy i usuwania obornika, stosuje się wrota dwuskrzydłowe czterodzielne o większych wymiarach. Wzdłuż koziarni trzeba przewidzieć korytarz paszowy o szerokości 0,8–1,0 m w celu obsługi zwierząt, usuwania obornika i wypuszczania kóz poza obręb budynku.

Systemy utrzymania
Całą powierzchnię koziarni dzieli się w zależności od użytkowania kóz i systemu utrzymania. W Polsce najpowszechniejsze jest mleczne użytkowanie kóz. Jeżeli chodzi o utrzymanie, wyróżnia się dwa sposoby: na uwięzi i w kojcach (pojedynczych lub grupowych).

W przypadku trzymania zwierząt na uwięzi należy przeznaczyć na jedno stanowisko dla dorosłej kozy powierzchnię o szerokości 75–100 cm i długości 130–150 cm, a dla kozła o szerokości 100–120 cm i długości 150–180 cm, zależnie od rasy. Kozy wiąże się linką lub łańcuchem do palika lub klamry przy żłobie. Stanowiska oddziela się przegrodami o wysokości około 1 m. Przegrody powinny być ażurowe, aby zwierzęta mogły się widzieć, jak również aby był przepływ powietrza.

Główną zaletą systemu utrzymywania kóz na uwięzi jest eliminacja bójek między zwierzętami, możliwość indywidualnego żywienia, jak również niewielkie zużycie ściółki i łatwiejsze usuwanie obornika, pod warunkiem jednak, że jest on usuwany codziennie. Wady to duży nakład pracy na wiązanie kóz przy wyprowadzaniu na pastwisko, większy nakład pracy na indywidualne zadawanie paszy, usuwanie obornika przynajmniej raz w tygodniu, dój odbywa się najczęściej na miejscu, przy stanowisku.

Innym systemem jest utrzymywanie kóz w boksach – bez uwięzi. Na jedną kozę przeznacza się 2–3 m kw., a na kozła – 4 m kw. powierzchni boksu. Powierzchnia dla koźląt odsadzonych równa się liczbie kóz dorosłych (w wypadku małych ras) lub jest 1,5 raza większa (dla ras dużych). W boksach mogą znajdować się półki o wymiarach 70x125 cm, zawieszone na wysokości 50 cm od podłogi, na których kozy chętnie wypoczywają. Przegrody między boksami powinny być szczelinowe, aby ułatwiły dostęp światła i powietrza. Głównym wyposażeniem boksów, tak jak i stanowisk, są paśniki i poidła.Wypuszczanie kóz z kojców jest łatwiejsze niż ze stanowisk wiązanych. Wymaga jednak również dużego nakładu pracy i czasu, szczególnie przy umieszczaniu kóz z powrotem w kojcach.

W dużych stadach warto polecić utrzymanie kóz w kojcach grupowych po 10–30 sztuk. Łatwiejszy jest wtedy nadzór i opieka nad zwierzętami, można zróżnicować żywienie w zależności od składu grupy, łatwe jest przeprowadzenie stanówki (krycie haremowe). Kozy korzystające ze swobodnego ruchu czują się na pewno lepiej. Okresowe dzielenie pomieszczenia na kojce można stosować w różnych sytuacjach, na przykład przy oddzieleniu zwierząt słabszych, w celu dokarmiania, czy też oddzielania zwierząt chorych. W systemie grupowym zaleca się oddzielanie zwierząt rogatych od bezrożnych, aby unikać okaleczeń przy bójkach.

Przy koziarniach, niezależnie od ich wielkości, powinny znajdować się okólniki. Na 1 kozę przeznacza się co najmniej 4–5 m kw., a na kozła – 6 m kw. powierzchni na wybiegu. Ogrodzenie powinno mieć wysokość: dla kóz – 130 cm, dla kozłów – 150 cm. Okólnik powinien być częściowo zacieniony, aby zwierzęta mogły schronić się przed słońcem. Jeżeli na wybiegu znajdują się drzewa, należy zabezpieczyć ich pnie blachą, gdyż kozy szybko obgryzą korę i drzewa uschną.

Kozły powinny być utrzymywane w oddzielnym budynku z wybiegiem. Oddzielenie kozłów od kóz związane jest między innymi z tym, że u samców występujący okresowo nieprzyjemny zapach może przenikać do mleka. Odosobnienie kozłów jest korzystne również ze względu na kontrolowanie rozrodu.

Mikrokilimat koziarni
Temperatura w koziarni powinna kształtować się w granicach od 10ºC do 18ºC, a w zimie minimum 8ºC. Bardzo ważne jest, aby różnica między temperaturą powietrza i wewnętrznych powierzchni ścian nie przekroczyła 3ºC. W przeciwnym razie może dojść do skraplania pary wodnej na zimnych ścianach i stropie budynku, niszcząc tym samym ich strukturę. Zbyt częste otwieranie okien i wrót, szczególnie w chłodnych porach roku, powoduje utratę dużych ilości ciepła i równocześnie zwiększa wilgotność względną powietrza, która powinna wynosić w koziarni 60–80 proc. Wilgotność przekraczająca 80 proc., zwłaszcza przy niskich temperaturach, powoduje spadek odporności zwierząt, schorzenia dróg oddechowych, większe zużycie paszy i gorsze jej wykorzystanie.

Mówiąc o zanieczyszczeniu powietrza w koziarni, mamy na uwadze zawartość w nim szkodliwych domieszek gazowych, a zwłaszcza dwutlenku węgla, amoniaku i siarkowodoru. Dwutlenek węgla przy długotrwałym oddziaływaniu na zwierzęta w stężeniu powyżej 0,25 proc. powoduje pogorszenie procesów utleniających w organizmie, wzmaga demineralizację kości oraz wywołuje kwasicę.

Głównym źródłem amoniaku jest kał i mocz kóz. Dopuszczalne stężenie tego gazu w koziarni wynosi 0,002 proc. Wyższa koncentracja amoniaku może spowodować zapalenie spojówek, błon śluzowych jamy nosowej, krtani i oskrzeli. Ponadto wnikając do krwi, powoduje ogólne zatrucie organizmu, a nawet porażenie układu nerwowego. Może być przyczyną anemii i spadku odporności organizmu kóz.
Dopuszczalne stężenie siarkowodoru wynosi 0,01 proc. Jego przekroczenie jest szkodliwe zarówno dla zwierząt, jak i człowieka, powodując ogólne zatrucie, porażenie układu nerwowego, a także niedotlenienie organizmu.Bardzo ważnym czynnikiem środowiskowym jest wentylacja. W koziarniach stosuje się dwa rodzaje wentylacji: naturalną, czyli grawitacyjną, i sztuczną, czyli wymuszoną (przy użyciu wentylatorów mechanicznych). W wypadku wentylacji naturalnej świeże powietrze napływa w 60 proc. kanałami nawiewnymi, które umieszcza się w ścianach pod stropami, a w 40 proc. przez okna, drzwi i różnego rodzaju nieszczelności. Zużyte powietrze wydostaje się z budynku kanałami wywiewnymi (wentylacyjnymi), które są zakończone wywietrznikami. Wymiana powietrza powinna wynosić: zimą – 30 m szesc. na godzinę na każde zwierzę, latem – 120 m szesc. Maksymalna prędkość przepływu powietrza w budynku to 0,5 m/s na wysokości zwierząt. Na 1 kozę powinno przypadać od 5 do 7 m szesc. kubatury.

Urządzenia w koziarni
Przystępując do urządzania wnętrza koziarni, w pierwszej kolejności, należy podzielić budynek na części. W tym też celu stosuje się przegrody. Mogą być umieszczone na stałe lub jako przenośne płotki. Przegrody muszą być ażurowe, najlepsze są takie, w których deski mają położenie pionowe, uniemożliwia to bowiem wspinanie się kozom, które są bardzo ciekawskie.

Podstawowym wyposażeniem koziarni są paśniki i poidła oraz stanowisko do dojenia kóz. Paśniki zbudowane są z drabinki i koryta. Pasze objętościowe podaje się zwierzętom w drabinach, które umieszcza się nad korytem, aby drobne części siana nie opadały na obornik. Kozy potrafią wyciągać z drabin siano czy słomę i mieszać z obornikiem. Dochodzi wówczas do marnotrawstwa pasz. Zdarza się, że drabiny na siano są umieszczone zbyt wysoko i wówczas koźlęta nie mogą dosięgnąć paszy, a kozy dorosłe, zadzierając głowę do góry, mogą zaprószyć sobie oczy. Dlatego też są różne rozwiązania budowy paśników. Koryto umieszczone pod drabinką służy do pasz treściwych i soczystych.

Do pojenia kóz najlepsze są poidła automatyczne. Można też używać wiader, które umieszcza się w metalowych uchwytach.

W kojcach z podłogą betonową trzeba stosować dużo ściółki, aby zwierzętom nie było zimno. Aby zaoszczędzić słomę, można stosować ruszta drewniane, tzw. prycze, zbudowane z desek w odległości
1 cm od siebie. Powierzchnia pryczy powinna znajdować się nieco nad podłogą, około 5–7 cm. Kozy bardzo chętnie odpoczywają na takich rusztach.

Innym urządzeniem służącym do odpoczynku, a nawet snu kóz, są półki umieszczone przy ścianach, około 50 cm nad podłogą. Półki można wykorzystać do dojenia kóz, chociaż lepiej doić kozy poza pomieszczeniem, w którym znajdują się zwierzęta (szczególnie kozioł) i obornik. W koziarni powinno być wydzielone miejsce do doju.

W małych stadach i przy ręcznym doju zwierzęta doi się na ustawionej w tym celu ławce. Jej konstrukcja pozwala unieruchomić kozę oraz podawać jej w trakcie doju paszę treściwą. W dużych koziarniach stosuje się dój mechaniczny na specjalnie wydzielonym stanowisku udojowym.

Ważne
Kozy mogą zarażać się różnymi chorobami od innych zwierząt. Dlatego też nie należy trzymać ich razem z królikami czy drobiem, jak również z trzodą chlewną, gdyż kozy nie znoszą ich zapachu. Najczęściej trzymane są z owcami, a także w stajniach jako zwierzęta amatorskie i towarzystwo dla koni.

Kozy bardzo lubią bawić się, dlatego też można na okólniku zamontować jakąś równoważnię, skrzynie, kopce ziemi, aby zwierzęta mogły na te urządzenia wskakiwać.

Autorka jest pracownikiem naukowym Wydziału Zootechnicznego AT-R w Bydgoszczy

Źródło: "Farmer" 17/2006