- Rejony hodowli kóz pokrywają się w zasadzie w naszym województwie z regionami hodowli owiec, trudno więc zrozumieć sytuację , w której hodowcy owiec otrzymują wsparcie , a hodowcy kóz nie. Tym bardziej, że jedni i drudzy prowadzą hodowlę w podobnych warunkach i borykają się z takimi samymi problemami i trudnościami – mówi Stanisław Bartman, prezes Podkarpackiej Izby Rolniczej .

Jak podkreślają działacze PIR drugim bardzo ważnym argumentem przemawiającym za wprowadzeniem tej bądź innej formy wsparcia dla hodowli owiec i kóz są korzyści jakie uzyskuje się w zakresie zachowania walorów środowiska naturalnego na cennych przyrodniczo i krajobrazowa terenach województwa podkarpackiego.

Źródło: farmer.pl