Jak poinformował PAP w niedzielę w południe Hilary Januszczyk z powiatowego zespołu zarządzania kryzysowego, który ponownie obradował w Płocku, do utylizacji została skierowana ostatnia już partia zagazowanych indyków.

Indyki z obu ferm zagazowano w nocy z soboty na niedzielę - w sumie poddano ubojowi 4 tys. 200 sztuk drobiu w trzech obiektach. Padłe w ten sposób ptaki zostały wywiezione do utylizacji przez wyspecjalizowaną firmę. Obecnie trwają przygotowania do neutralizacji paszy i ściółki z obu ferm.

"Najpierw zostanie zneutralizowana, a następnie zutylizowana pasza. Ona nie może być już z oczywistych powodów wykorzystana. Później w ten sam sposób niszczeniu poddana zostanie ściółka. Ponieważ budynki, gdzie trzymano drób są duże myślę, że cała procedura zajmie około dwóch do trzech dni" - wyjaśnił Januszczyk.

Wójt gminy Brudzeń, Henryk Kisielewski, powiedział PAP, że miejscowa ludność przyjmuje ze spokojem wszelkie informacje o tym jak postępować i jakich zasad przestrzegać w związku z zaistniałą sytuacją.

"Najważniejsze jest, żeby nie ulegać panice. Ludzie bardziej boją się o swoje małe stadka drobiu, te hodowane przede wszystkim dla własnych potrzeb w gospodarstwach niż obawiają się o własne zdrowie" - dodał Kisielewski.

Podkreślił, iż w jego ocenie problem ptasiej grypy dotyczy jedynie dwóch ferm, na których wykryto wirusa tej choroby.

Według płockiego powiatowego lekarza weterynarii Jacka Gruszczyńskiego, prawdopodobnym źródłem zakażenia indyków na obu fermach były odchody dzikich ptaków wolno żyjących.

W związku z wykryciem wirusa ptasiej grypy jeszcze w sobotę wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski wyznaczył wokół miejscowości Uniejewo i Myśliborzyce strefy: 3-km - zapowietrzenia i 10-km - zagrożenia. Nadal aż do odwołania na obszarze tym obowiązują obostrzenia, m.in. nakaz odizolowania drobiu na terenie poszczególnych gospodarstw, a także zakaz organizowania targów i wystaw drobiu oraz zakaz jego transportu z wyjątkiem ruchu tranzytowego drogami głównymi.

Na terenie Uniejewa i Myśliborzyc wciąż obowiązują ograniczenia w ruchu pojazdów na części dróg. Wyłożono tam specjalne maty dezynfekujące. Teren został specjalnie oznakowany i cały czas jest kontrolowany przez policję. Monitoring prowadzą też służby weterynaryjne i sanitarne.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!