Zbyt dużo wody w przechowywanych paszach i ich otoczeniu stwarza doskonałe warunki do rozwoju mikroorganizmów odpowiedzialnych za rozkład zawartych w niej składników odżywczych. Trzeba więc przyjąć odpowiedni sposób postępowania zależnie od rodzaju magazynowanej paszy.

Pasze zielone

Najskuteczniejszym sposobem na zachowanie dobrej wartości pokarmowej pasz zielonych okazuje się ich suszenie lub kiszenie. Celem pierwszego zabiegu jest uzyskanie w sianie wilgotności nie większej niż 17–18 proc., co pozwala na bezpieczne przechowanie do chwili skarmienia. Oprócz dostatecznego pozbycia się wody z paszy zielonej trzeba pamiętać też o konieczności jej magazynowania w ciemnym pomieszczeniu, ograniczając przez to niekorzystny wpływ promieni słonecznych. To one są odpowiedzialne za ubytek cennych składników pokarmowych z paszy zielonej, jak np. karotenu. Zielonka może także być przechowywana w postaci suszu, wówczas wilgotność takiego materiału zbliżona jest do poziomu 10 proc. Susz może być magazynowany w formie sypkiej lub granulowanej.

Zakiszanie zielonek oparte jest na procesie fermentacji mlekowej przy udziale bakterii Lactobacillus. Fermentacja ta musi przebiegać w warunkach beztlenowych, bo tylko wówczas będzie możliwe osiągnięcie niskiego zakwaszenia, korzystnego dla procesu konserwacji. Złe warunki doprowadzą do zgnicia materiału zielonego.

Okopowe i przemysłowe

Powszechnie stosowanym sposobem przechowywania pasz okopowych jest tworzenie kopców na powierzchni ziemi. Pasze okopowe nadal oddychają, co oznacza, że wchłaniają tlen i wydalają dwutlenek węgla. W wyniku tych procesów powstaje spora ilość ciepła, które, gromadząc się w źle przechowywanym materiale, może doprowadzić do jego przegrzania. Kopce z ziemniakami nie powinny być większej szerokości niż 2 metry. Całość dobrze jest przykryć cienką warstwą ziemi z dodatkiem niewielkiej ilości słomy. Górną część takiego kopca, czyli tzw. grzbiet, zakrywa się najpierw tylko słomą, co ma pomóc w odparowaniu wilgoci. Kiedy nadejdą dni, w których temperatura zacznie spadać poniżej zera, cały kopiec przykrywa się warstwą izolacyjną i ostatecznie przysypuje ziemią. Szacuje się, że straty w tak przygotowanych kopcach nie powinny przekroczyć 2–3 proc. Dodatkowo trzeba kontrolować temperaturę wewnątrz kopca, która nie powinna być niższa niż 4 st.C i wyższa niż 11st.C, ponieważ powyżej niej ziemniaki kiełkują i w efekcie tego bulwy zaczynają gnić.