Zorganizowana w Parku Śląskim impreza "Zostań przyjacielem pszczół" była częścią akcji promocyjno-edukacyjnej prowadzonej przez jednego z producentów tłuszczów roślinnych. Celem tej akcji jest zwrócenie uwagi na problem ginących pszczół i edukowanie, jak im pomagać. Podczas pikniku można było m.in. ulepić sobie świecę z wosku, budować domki dla dzikich pszczół i dowiedzieć się, jak założyć ogród nektarodajny.

W takim ogrodzie należy stworzyć tzw. mozaikę siedlisk roślinnych (po trochę drzew, krzewów, kwiatów, skalniaków, czy miejsc wilgotnych), nie sadzić tzw. gatunków inwazyjnych, które zagrażają roślinom miejscowym oraz stosować naturalne nawozy, np. kompost. Nektarodajne kwiaty to np. malwy, wrzosy, nasturcje i dalie, zioła to cząber i szałwia, a warzywa - marchew, koper czy pietruszka.

W nektarodajnym ogrodzie dobrze jest umieścić przyciągające dzikie pszczoły wiązki słomy, trzciny lub bambusa. Można też zbudować specjalny domek dla trzmiela (np. wypełniony mchem lub suchymi liśćmi drewniany sześcian o boku ok. 12 cm, z otworem o średnicy 2 cm).

W Parku Śląskim w Chorzowie powstały dwie rabaty z roślin będących źródłem pokarmu dla pszczół, a równocześnie na tyle odpornych, by przetrwać zimę. W jednej z nich zasadzono: rozchodnik biały, rozchodnik ostry, dąbrówkę rozłogową i macierzankę. Do utworzenia drugiej - obok rozchodnika i dąbrówki - wykorzystano: szałwię omszoną, firletkę chalcedońską, tojeść kropkowaną, lawendę wąskolistną i pysznogłówkę ogrodową.

Jak przypominali organizatorzy kampanii, pszczoły zapylają 78 proc. roślin na Ziemi, z których powstaje ponad 30 proc. żywności. W ostatnich latach owady te dotykają jednak inwazje pasożytów, choroby wirusowe i zatrucia środkami ochrony roślin. Dodatkowo na całym świecie obserwowane jest zjawisko nazwane CCD (colony collapse disorder, czyli zespół masowego ginięcia rodzin pszczelich), którego przyczyn dotąd jednoznacznie nie ustalono.

Według cytowanych przez organizatorów szacunków jeszcze niedawno w Polsce żyło ok. 1 mln rodzin pszczelich, z których w ostatnich latach wymarło, jak się zakłada, ok. 20 proc. Wartość produkcji pszczelej rodziny wynosi w Polsce w ciągu roku 0,5-1,5 tys. zł; a po uwzględnieniu zysków związanych z zapylaniem roślin, kwoty te wzrastają 10-krotnie. Wyginięcie 200 tys. pszczelich rodzin oznacza zatem straty spowodowane nieodpowiednim zapylaniem upraw przeliczane na 1-3 mld zł rocznie.

Podobał się artykuł? Podziel się!