- Każdej zimy zazwyczaj - m.in. z powodu chorób - ginie przeciętnie ok. 20 proc. pszczół. W tym roku do tej wielkości trzeba doliczyć kolejne 10 proc., które zniszczyły dzięcioły. Takich przypadków, a przynajmniej w takiej skali, nie mieliśmy wcześniej - podkreślił Dylon.

Czytaj również: Za wcześnie na ocenę, jak przezimowały pszczoły

Jego zdaniem dzięcioły "zainteresowały się ulami, bo tegoroczna zima była śnieżna, mroźna oraz długa". - Miały kłopoty ze zdobywaniem pokarmu. W związku z tym swoją uwagę skierowały na ule, szczególnie te ze styropianu; niszczyły je, często dziurawiąc na wylot. Zdarzały się przypadki, że dzięcioły wydłubywały pszczoły - dodał prezes podkarpackich pszczelarzy.

W tym roku w południowo-wschodniej Polsce pierwsze obloty pszczół zaobserwowano w połowie lutego. - Jednak do tej pory pszczoły jeszcze nie zbierają pożytków, jest za zimno. Nadal są dokarmiane przez pszczelarzy - zauważył Dylon.

Zbiory miodów wiosennych zaczynają się od kwitnienia m.in. z wierzby iwy, mniszka lekarskiego i pospolitego, a trwają do końca maja.

W ubiegłym roku pszczelarze z Podkarpacia zebrali średnio 13 kg miodu z ula; 10 kg mniej niż rok wcześniej. Na Podkarpaciu wytwarza się przede wszystkim tzw. miód spadziowy. Z pasiek regionu pochodzi 40 proc. tego rodzaju miodu w Polsce. Jest dwa-trzy razy droższy od innych miodów. Należy do produktów eksportowych.

Spadź najczęściej pojawia się na jodłach, a jej drzewostany w południowo-wschodniej Polsce należą do najcenniejszych w kraju. Średnia zasobność podkarpackich jedlin wynosi 363 m sześc. na hektar, a średnia krajowa sięga 254 m sześc. na hektar. Średni wiek jodeł w lasach krośnieńskiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych (RDLP) wynosi 84 lata; przeciętny wiek tych drzew w Polsce to 62 lata.

Wytwarzana m.in. przez mszyce spadź, zwana też rosą miodową, w postaci kropel występuje na igłach i gałęziach drzew. Składa się głównie z soków roślinnych. Miody spadziowe mają m.in. walory lecznicze.

Na Podkarpaciu blisko 4,5 tys. pszczelarzy prowadzi ponad 110 tys. rodzin pszczelich. W południowo-wschodniej Polsce na kilometr kwadratowy przypada przeszło sześć rodzin pszczelich, a przeciętna krajowa to 3,5.

Podobał się artykuł? Podziel się!