W czasie niedawnej wizyty w Indiach wicepremier Janusz Piechociński, któremu towarzyszył wiceszef resortu rolnictwa Tadeusz Nalewajk dwukrotnie rozmawiał z premierem tego kraju Narandrą Modim i - jak sam mówił - poruszał kwestie eksportu jabłek, a Modi polecił rozwiązać tą sprawę na poziomie ministrów rolnictwa.

Polscy producenci jabłek i indyjscy importerzy są zainteresowani zakupem polskich jabłek. Głównym problemem jest brak zgody Indii na stosowanie do konserwacji importowanych owoców metody chłodniczej, polegającej na odpowiednio długim działaniu obniżoną temperaturą, co niszczy drobnoustroje. Indie jednak zgodziły się na import tak zabezpieczanych owoców z Francji, Belgii i Włoch, dlatego polska delegacja zabiegała o podobną zgodę indyjskich władz fitosanitarnych.

Jak powiedział J.J. Singh, zgodnie z sugestią premiera Modiego, premier Piechociński i wiceminister Nalewajk przekazali ministrowi rolnictwa Indii stosowne memorandum. To oznacza, że rozmowy trwają i że sprawa powinna zostać zakończona niebawem - powiedział prezes IPCCI.

Podczas spotkania strona polska poinformowała, iż nasz kraj planuje wsparcie promocji artykułów rolno-spożywczych (w tym świeżych jabłek, produktów mleczarskich, cukierniczych) podczas wielu wystaw i targów w Indiach m.in. podczas targów AAHAR i ANNAPURNA. Zaproszono przedstawicieli indyjskich władz do odwiedzenia naszych ekspozycji w celu zapoznania się z różnorodną polską ofertą.

Polska liczy także na współpracę i priorytetowe potraktowanie przez administrację indyjską prowadzonych procedur fitosanitarnych, a także weterynaryjnych umożliwiających dostęp polskich produktów do rynku indyjskiego. Indyjski minister jest natomiast zainteresowany współpracą w i pozyskaniem technologii przetwórstwa żywności.

Według Nalewajka, Indie sprowadzają rocznie ok. 200 tys. ton jabłek i to po wysokich cenach, co oznacza, że polscy producenci mogą o miejsce na tym rynku zawalczyć.

W 2013 r. Polska była największym na świecie eksporterem jabłek sprzedając 1,2 mln ton tych owoców, w tym 700 tys. ton do Rosji.

Podobał się artykuł? Podziel się!